Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Radzyń Podlaski: dzieci bawią się gruzowisku

W pobliżu bloków przy ul. K. Jagiellończyka leżą potężne stosy gruzu. Bawią się na nich dzieci i o tragedię nie trudno. Spółdzielnia mieszkaniowa uspokaja, że wyrówna teren.
Radzyń Podlaski: dzieci bawią się gruzowisku
Dzieci bawią się między tymi dużymi betonowymi blokami (Czytelniczka Aneta)
Potężne płyty są składowane jedna na drugiej. Tworzą spore górki z ostrymi krawędziami. – Dzieci bawią się między tymi dużymi betonowymi blokami. Jeżeli dziecku coś się stanie, to kto będzie za to odpowiadał? Wszystko jest dobrze, do momentu, kiedy nie wydarzy się tragedia – alarmuje pani Aneta, nasza Czytelniczka. – Chyba jest ktoś odpowiedzialny za te gruzowisko? To powinno być ogrodzone, jeżeli już tam się znajduje, a nie pozostawione tak na pastwę losu – przekonuje pani Aneta. Nasza Czytelniczka zwróciła się w tej sprawie także do urzędu miasta. – Dosłownie wczoraj (w poniedziałek – przyp. red.) dostałem maila ze zdjęciami – mówi Radosław Mazur, naczelnik Wydziału Zarządzania Mieniem Komunalnym w Urzędzie Miasta. – Sprawdziłem, czyja to działka. To teren Radzyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Rozmawiałem z prezesem i powiedział, że zrobią tak, aby to miejsce nie stwarzało już zagrożenia. Czy to oznacza, że teren zostanie ogrodzony? – To pytanie do prezesa spółdzielni – odpowiada Mazur. Jak się okazuje, spółdzielnia ma inne plany wobec tego terenu. – Problem polega na tym, że w pobliżu jest rzeka. Można powiedzieć, że i ją trzeba ogrodzić, bo może być niebezpieczna – mówi Zbigniew Ostapowicz, prezes RSM. – Nie będziemy budować dwumetrowego ogrodzenia, bo jeśli ktoś będzie chciał, to i tak je pokona. – To teren podmokły. Nawozimy tam gruz, bo na osiedlu brakuje miejsca do parkowania. Wiadomo, jak osiedla były projektowane i że nie są z gumy – tłumaczy Ostapowicz. – Chcemy na tym terenie zrobić miejsce dla samochodów, ale musimy go utwardzić. Co jakiś czas wyrównujemy gruz, żeby to miejsce nie wyglądało jak krajobraz księżycowy. – W tym tygodniu spychacz powinien to podrównać – zapowiada. Jak dodaje, zwożenie gruzu i utwardzanie tego terenu może potrwać jeszcze dwa lata. Spółdzielnia zastanawia się też nad budowaniem na tym terenie. Mogłyby powstać tutaj np. garaże.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama