Reklama
Wójt musi odejść po 14 latach. \"Działał na szkodę interesu publicznego\"
Szykują się wybory wójta w Dębowej Kłodzie (pow. parczewski). Henryk Czech musi odejść po 14 latach urzędowania, bo sąd skazał go za działanie na szkodę interesu publicznego.
- 27.11.2012 21:28

Przypomnijmy. Wójt Henryk Czech nie ściągnął od Spółdzielni Kółek Rolniczych w Dębowej Kłodzie ok. 40 tys. zł zaległego podatku od nieruchomości. Sąd ukarał go za to sześcioma miesiącami więzienia w zawieszeniu. Wyrok uprawomocnił się prawie rok temu.
Osoba skazana prawomocnym wyrokiem nie może pełnić funkcji wójta. Jednak rada gminy nie zgodziła się na wygaszenie mandatu Czecha. Wojewoda wydał zarządzenie zastępcze. Jednak i to nie poskutkowało. Wójt zaskarżył decyzję do sądu administracyjnego.
– Skarga została oddalona, a orzeczenie uprawomocniło się 30 października – informuje Marek Zalewski, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Wójt nie starał się o kasację Naczelnego Sądu Administracyjnego. Czech tłumaczył \"Słowu Podlasia”, że był w szpitalu, a sąd nie informował go o terminie rozpatrywania jego sprawy i dacie rozstrzygnięcia. Zastanawiał się, czy terminów nie przeoczył jego pełnomocnik. Czech jest na długotrwałym zwolnieniu lekarskim.
Decyzja wojewody jest już prawomocna. – Nie mamy jeszcze oficjalnych informacji od wojewody i komisarza. Pracujemy i czekamy – tłumaczy sekretarz gminy Jerzy Krupski.
Teraz ruch należy do premiera Donalda Tuska. Wyznaczy komisarza wyborczego, który ogłosi termin wyborów na wójta. Zgodnie z przepisami powinien to zrobić w ciągu 60 dni od daty wygaśnięcia mandatu wójta.
Kilka dni temu pisaliśmy o Czesławie Pękale, wójcie Kąkolewnicy, który rządził gminą z wyrokiem więzienia w zawieszeniu na karku. I jemu radni nie chcieli wygasić mandatu, a zarządzenie zastępcze wojewody zaskarżył do sądu administracyjnego. Ostatecznie kasację Pękały odrzucił Naczelny Sąd Administracyjny.
Reklama













Komentarze