Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Co z dodatkowym pasem na Filaretów?

Pojutrze miał być gotowy nowy pas do skrętu z ul. Filaretów w Głęboką. Ratusz nadal trzyma się tego terminu. Zapewnia nawet, że na miejscu są robotnicy, choć trudno ich tam spotkać.
Co z dodatkowym pasem na Filaretów?
Robotników ani śladu. (Jacek Świerczyński)
Na budowę dodatkowego pasa robotnicy dostali mało czasu, ale magistrat zapewniał, że zdążą. Do zeszłego piątku miał powstać nowy chodnik, trakcja trolejbusowa miała być trafić na nowe słupy, a stare miały być usunięte. Wczoraj miało się zacząć poszerzanie jezdni. Ratusz deklarował, że prace przyspieszą z chwilą ocieplenia. Ale wczoraj nie było ani chodnika, ani nowych słupów. – Aktualnie są wykonywane przewierty pod kable energetyczne – zapewniał nas przed południem Karol Kieliszek z Kancelarii Prezydenta miasta. Takie informacje dostał z Zarządu Dróg i Mostów. Tam te zapewnienia miały trafić od wykonawcy robót. Tyle że wczoraj rano po raz kolejny nie było tam widać ani jednego robotnika. Pytaliśmy w Ratuszu, czy ktoś sprawdza, co się dzieje na miejscu. – Wyznaczony jest inspektor nadzoru. Dopiero po naszych pytaniach urzędnicy obejrzeli ul. Filaretów. – Faktycznie, prace nie były prowadzone – przyznaje Kieliszek. – Wezwaliśmy wykonawcę robót do złożenia wyjaśnień. My mamy podpisaną umowę, z której wynika, że prawoskręt powinien zostać zbudowany do 20 grudnia i tego terminu się trzymamy. Nie jest tak, że pogoda przez cały czas uniemożliwiała prowadzenie robót. Były cieplejsze dni i prace można było podgonić. – W tej chwili są warunki zimowe i nie możemy prowadzić robót – stwierdza Grzegorz Bielawski, dyrektor techniczny Komunalnego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych w Lublinie. To właśnie ta firma podjęła się robót, wiedząc, że termin ich ukończenia wyznaczony jest na 20 grudnia. Ma dostać za to 1,16 mln złotych. KPRD znalazło się w gronie pięciu najgorszych firm z rankingu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która badała jakość robót (styczeń–listopad br.) prowadzonych na jej zlecenie. W przypadku KPRD wymogów nie spełniało blisko 27 proc. próbek pobranych na budowach.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama