Według autora lub autorów listu bomby miały zostać podłożone w puławskim Urzędzie Skarbowym, Sądzie i Prokuraturze Rejonowej, siedzibie KRUS, Powiatowym Zarządzie Dróg oraz siedzibach Urzędów Gmin w Końskowoli, Żyrzynie i Nałęczowie. W całym województwie lubelskim tego typu alarmy bombowe wywołano w około 150 różnego rodzaju instytucjach publicznych. Każda z tych informacji została potraktowana bardzo poważnie.
– Nie zbagatelizowaliśmy tego. Sprawdziliśmy każdy ze wskazanych budynków. Nasz pirotechnik zbadał m.in. dostarczaną do nich korespondencję, listy i paczki. Nasze czynności trwały przez cały dzień – mówi kom. Marcin Koper, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
W akcjach, jako zabezpieczenie, brała udział także straż pożarna. Na szczęście żadnych podejrzanych ładunków nie znaleziono.
Tego rodzaju żarty są poważnym przestępstwem. Sprawcy grozi od 6 miesięcy 8 lat pozbawienia wolności. Co ważne, karze podlegają także osoby poniżej 18 roku życia.


Komentarze