Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

AZS AWF Biała Podlaska pokonał UKS Olimp Grodków 34:23

Dla bialczan był to mecz o podwójną stawkę, oba zespoły bowiem sąsiadowały w tabeli i wynik ich bezpośredniej rywalizacji może być decydujący w walce o utrzymanie.
AZS AWF Biała Podlaska pokonał UKS Olimp Grodków 34:23
Fot. Maciej Kaczanowski

Beniaminek z Białej Podlaskiej miał tego świadomość i dlatego od pierwszego gwizdka zabrał się ostro do pracy. Po czterech trafieniach z rzędu gospodarze wyszli na prowadzenie 4:0. W 15 min Jakub Rusin rzucił dla akademików 10 bramkę (10:6). Ambitni goście nie zrażali się niekorzystnym wynikiem i dążyli do jego zmiany. Pierwsza połowa zakończyłam się minimalnym prowadzeniem podopiecznych trenera Dmitrija Tichana 15:13.

Po zmianie stron AZS AWF podkręcił tempo, co zaowocowało powiększeniem przewagi. W 45 min beniaminek wygrywał 25:19, w 50 min 28:21. Ostatecznie zwyciężył 34:23 odnosząc trzecią wygraną w sezonie.

AZS AWF Biała Podlaska – UKS Olimp Grodków 34:23 (15:13)

AZS AWF: Adamiuk, Chmurski, Kozłowski – Warmijak 3, Skuciński 7, Ziółkowski 3, Rusin 2, Chełmiński 1, Stefaniec 6, Małecki 2, Kriuczkow 6, Jaszczuk 1, Bekisz 2, Banaś, Kandora, Pezda 1. Kary: 14 minut.

Olimp: Buczyński – Baran 9, Dziurgot, Chmiel 1, Mierzwiński 1, Piech, Gradowski 4, Bujak, Ogorzelec 3, Piech, Turyniewicz 2, Prokop 3. Kary: 14 minut. Dyskwalifikacje: Jarosław Dziurgot (w 50 min, za faul); Krzysztof Bujak (w 59 min, z gradacji).

II LIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH

Beniaminek z Zamościa wrócił z wygraną z Kielc. Kolejna porażka, tym razem w Zawierciu z Viretrem, rezerw Azotów Puławy

Zwyciężając na wyjeździe z AZS UJK Kielce podopieczni trenera Tomasza Czerwonki przerwali serię czterech kolejnych porażek. W wyjazdowym starciu zamościanie od początku dyktowali warunki. Bardzo dobrze funkcjonowała gra w obronie. – Współpraca pomiędzy zawodnikami z pola i bramkarzami wreszcie wyglądała mniej więcej tak jak sobie życzyłem. Najważniejsze, że moi podopieczni zaczęli nawzajem się słuchać. Dotychczas było tak, że owszem, wymieniali między sobą wskazówki, ale nie wprowadzali ich w życie. W Kielcach było zupełnie inaczej – mówi na stronie klubu Tomasz Czerwonka, trener Padwy.

Dobrze zaprezentowali się też skrzydłowi. Ważne trafienia zaliczyli Kajetan Litwińczuk, Jakub Wańkowicz oraz Jakub Pieczykolan. Sporo emocji było w końcówce. W 56 min gospodarze zbliżyli się na jedno trafienie (25:26) i byli bliscy remisu. Goście jednak zachowali się jak rutyniarze i za sprawą goli Adriana Adamczuka, Szymona Fugiela i Tomasza Samoszczuka zapewnili sobie zwycięstwo.

AZS UJK Kielce – Padwa Zamość 26:30 (14:17)

Padwa: Buchcic, Bąk – Fugiel 9, Pieczykolan 4, Litwińczuk 4, Adamczuk 3, Gałaszkiewicz 3, Wańkowicz 2, Samoszczuk 2, Działa 1, Romańczuk, Świerczyński, Wawrzycki, Maroszek. Kary: 12 minut. Dyskwalifikacja: Gałaszkiewicz w 55 min, za faul.

Kolejnej porażki doznały rezerwy Azotów Puławy. Szkoleniowiec Piotr Dropek miał do dyspozycji zaledwie dziewięciu piłkarzy, w tym dwóch bramkarzy. Okrojona obsada nie zdołała choćby zremisować. Ostatecznie Azoty II uległy na wyjeździe Viretowi Zawiercie 29:37. (grom)

Viret Zawiercie – Azoty II Puławy 37:29 (21:13)

Azoty II: Sętowski, Wiejak – Mielczarski 7, Kosiak 6, Mchawrab 6, Urbaniak 4, Bielawski 4, M. Górnik 2, P. Górnik.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama