Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chełm: pożar pod wiaduktem

Pracownicy jednej z firm, mających swoją bazę pod wiaduktem dosłownie na chwilę opuścili swój warsztat. Gdyby chociaż jeden z nich został na miejscu na pewno zauważyłby, że z piecyka, opalanej węglem popularnej kozy wypadł żar, od którego zajęło się drewniane poszycie ściany.
Chełm: pożar pod wiaduktem
Ogień tak szybko się rozprzestrzenił, że podręczne gaśnice okazały się nieskuteczne. Pożar ugasili dopiero strażacy. Ogień zdążył zniszczyć tylko jedną stronę warsztatu wraz ze zgromadzonym tam sprzętem. Poszkodowani jeszcze podliczają straty. Jak podkreślają, najważniejsze jest to, że nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama