Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bizon Jeleniec – Grom Kąkolewnica 2:1. Grała bialska klasa okręgowa

Olimpia Okrzeja zainkasowała komplet punktów w spotkaniu z LZS Dobryń. Orlęta Łuków nie miały problemów z pokonaniem LKS AGROTEX Milanów. Pierwsze punkty, i to od razu trzy, zainkasował zespół z Jeleńca ogrywając 2:1 wicelidera Grom Kąkolewnica
Bizon Jeleniec – Grom Kąkolewnica 2:1. Grała bialska klasa okręgowa

Autor: NATALIA CZUPRYNA

Po końcowym gwizdku spotkania Tytana Wisznice z Niwą Łomazy więcej powodów do zadowolenia mieli goście. Niwa kończyła mecz w osłabieniu i zdołała wywieźć cenny punkt. – W pierwszej połowie mieliśmy swoje sytuacje, z których wykorzystaliśmy jedną. W drugiej to Tytan przeważał, my cofnęliśmy się do defensywy. Gospodarze wcisnęli nam jednego gola. Bardzo dobre zawody rozegrał nasz bramkarz Damian Kaczmarek. Ze spotkania nie jestem zadowolony, choć jeden punkt w końcowym rozrachunku może okazać się bardzo cenny – mówi Czesław Lewkowicz, kierownik Niwy.

– Od kilku meczów razimy nieskutecznością. Tak samo było w starciu z Niwą – mówi szkoleniowiec Tytana Jan Jakubiec. – Stworzyliśmy osiem stuprocentowych okazji do strzelenia gola, z których wykorzystaliśmy tylko jedną. I tak w 37, 42 i 75 min bramkę mógł zdobyć Grzegorz Makaruk, w 45 min Robert Kupszta, w 44 min Adrian Kowalewski, w 47 min Bartłomiej Ostaszewski, w 76 Filip Jaworski. Co więcej, przez 15 minut, gdyż sędzia doliczył trzy minuty do regulaminowego czasu, graliśmy w przewadze jednego zawodnika. I zamiast spokojnie rozgrywać akcje, graliśmy długie piłki, które padały łupem rywala. W żadnym wypadku tylko jeden zdobyty punkt nas nie cieszy. Choć niektórzy moi zawodnicy mówili, że powinniśmy cieszyć się i z tego jednego „oczka”. Ale jak można się cieszyć tylko z punktu, i to na swoim boisku, z zespołem, który ma tylko jeden punkt mniej od nas w tabeli.

Tytan Wisznice – Niwa Łomazy 1:1 (0:1)

Czerwona kartka: Piotr Maksymiuk (Niwa), w 78 min, za drugą żółta.

Bramki: Adam Rozwadowski (81) – Mroczkowski Jarosław (18).

Tytan: Nowachowicz – Iwaszko, K. Oniszczuk, Litwiniuk, Semeniuk, Kowalewski, Gromysz, Kupszta (75 Trębicki), Rozwadowski, Pastuszewski (70 Jaworski), Makaruk.

Niwa: Kaczmarek – Niczyporuk, Staszczuk, Chorąży, K. Maksymiuk, P. Maksymiuk, Kozakiewicz, Lewkowicz (88 Tyszewski), Polubiec, Mroczkowski (55 Grabowski, 60 Malewicz), Borysiuk.

Olimpia Okrzeja – LZS Dobryń 2:1 (1:0)

Bramki: M. Pawłowski (5, 58) – Biegajło (62).

Olimpia: Olek – Sopyła, D. Kryczka (81 N. Pawlak), J. Mroczek, D. Pietrzak (55 B. Mroczek), K. Pawlak, Bakan, Zbucki, Grzesiak, M. Pawłowski, Ambroziak (65 Ochnik, 88 G. Kryczka).

Dobryń: T. Andrzejuk – Selewoniuk, Maraszczuk, Warańczuk, Demczuk, Płandowski, Oleksiak, R. Andrzejuk, Korneluk, B. Samsoniuk (75 Konrad Mądry), Biegajło.

Rozegraliśmy bardzo dobrą drugą połowę i mimo że przegrywaliśmy 0:1, strzeliliśmy dwa gole i zwyciężyliśmy 2:1. Mamy nadzieję, że w kolejnych spotkaniach również będziemy wygrywać – mówił po końcowym gwizdku uradowany trener Bizona Jeleniec Mariusz Ciołek.

– Na naszą porażkę złożyły się dwa czynniki: zlekceważenie przeciwnika i to, że zemściły się na nas niewykorzystane sytuacje. Dość powiedzieć, że dwukrotnie trafiliśmy w słupek i tyle samo w poprzeczkę – tłumaczy szkoleniowiec Gromu Edmund Koperwas.

Bizon Jeleniec – Grom Kąkolewnica 2:1 (0:1)

Bramki: M. Botwina (58), Jamborski (65) – Krośko (37).

Bizon: Grzywacz – Kucharzak, K. Rybka, P. Rybka, Olek, Goławski (90 Sokołowski), Kąkol, Szczygielski, Jamborski (80 Gajda), Rosłoń, M. Botwina (75 Izdebski).

Grom: Dadasiewicz – Lotek, Krośko, Kozieł, Sokół (76 Zieliński), Pękała (46 Kosel), Zarzecki, Grochowski, M. Muszyński, Samociuk, Sierpień.

ŁKS Łazy – Kujawiak Stanin 3:1 (1:0)

Bramki: Gaj (24), Gryczka (58 z karnego), Matuszewski (83) – Pasik (73).

Czerwona kartka: Paweł Szlaski (Kujawiak) w 68 min, za drugą żółtą.

W 39 min Marcin Kazana (Kujawiak) nie wykorzystał rzutu karnego – obronił bramkarz ŁKS Mariusz Krasuski.

ŁKS: Krasuski – Goławski, Janaszek, Izdebski, Zabielski (85 Momot), Matuszewski, Jaworski (88 Klębowski), Gryczka, Gałach, Gaj (74 P. Szaniawski), Uziębło.

Kujawiak: Kiełczykowski – Osiak, Kazana, Szlaski, Gajownik (55 Kwaśny), Adamiak, Chromiński, Iskra, M. Sobiech (60 Kąkol), Pasik, Tronowski (52 A. Sobiech).

Unia Krzywda – Unia Żabików 0:2 (0:2)

Bramki: Ptaszyński (16), Koczkodaj (42).

Krzywda: Dadasiewicz – K. Białach (70 Sokół), A. Białach, Wesołowski, Łukasik, Chmiel (46 Matacz), Kuś, Cieślak, Piszcz (75 Garbacik), Tomasik (55 Nankiewicz), Kępka.

Żabików: Dąbkowski – Pieńko, Kępa (46 Gmur), Palica, Niewęgłowski, Drygiel, Wołek (83 Wachnik), Struk (61 Mitura), Ptaszyński, Koczkodaj, Włoszek (72 Anyszek).

LKS AGROTEX Milanów – Orlęta Łuków 2:6 (1:2)

Bramki: Pawlak (38), Szypulski (55) – Olszewski (5), Szustek (27, 46), Kiryło (60), Wysokiński (84, 90 +2).

Milanów: Karolczuk – Pajdosz (83 Kucyk), Jaszczuk, D. Puła, K. Romaniuk (40 Łotys), Szypulski (70 Witkowski), Pawlak (80 Pieńkus), Magier. M. Puła, Trochunowicz, G. Romaniuk.

Orlęta: Wojtaszak – Machniak, Bulak (75 Zdańkowski), Fortuna, Olszewski, Kierych, Sowisz, Matuszewski, Kiryło, Szustek (90 Różański), Wałachowski (54 Wysokiński).

Lutnia Piszczac – Huragan Międzyrzec Podlaski 2:4 (0:2)

Bramki: N. Korzeniewski (58), Artymiuk (66) – Stalewski (29), Wojtczuk (32), Chudowolski (79), Mielnik (90 + 3).

Lutnia: M. Korzeniewski – Borowik, T. Kaliszuk (85 Kurowski), B. Kaliszuk, Celiński (83 Borkusewicz), Artymiuk, Magier, Zaciura, Mikocewicz, Kacik, Łukasiewicz (55 N. Korzeniewski).

Huragan: Płodowski – Góralski, Mirończuk, Stalewski, Jędruchniewicz, Łukanowski, Czumer, A. Kwaśniewski (52 Korgol), Grudziński (48 Mielnik), Chudowolski (90 Skrodziuk), Wojtczuk (70 Semeniuk).


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama