Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Jak przepis to przepis. Pieniądze do zwrotu

1,5 tys. zł za niesłusznie pobrane alimenty musi oddać pani Ewa. Jej konkubent, z którym ma syna, ale od wielu lat nie utrzymuje kontaktów, zmarł. Kobieta dowiedziała się o jego śmierci kilka miesięcy później, kiedy ośrodek pomocy społecznej poprosił ją o wyjaśniania.
Jak przepis to przepis. Pieniądze do zwrotu
(Archiwum)
– Z ojcem mojego brata nie mieliśmy kontaktu o kilkunastu lat – opowiada pan Paweł (nazwisko do wiadomości redakcji-red.), który do nas napisał. – Dochodziło nawet do takich sytuacji, że, kiedy mój brat spotykał własnego ojca na ulicy, ten udawał, że go nie zna. To było bardzo przykre. O tym, że konkubent pani Ewy z Kraśnika (nazwisko do wiadomości redakcji-red.), rodzina dowiedziała się od urzędników z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. – We wrześniu ub. r. moja mama złożyła w MOPS-ie wnioski o przyznanie alimentów i zasiłku rodzinnego – mówi starszy syn kobiety. – Po pewnym czasie, zamiast decyzji i pieniędzy, dostała wezwanie, aby złożyć wyjaśnienia. Okazało się, że pan K. zmarł w czerwcu i został pochowany na koszt państwa na cmentarzu na Majdanku, o czym nikt z nas nie miał pojęcia. MOPS zażądał zwrotu alimentów za okres 3 miesięcy. Urzędnicy z MOPS-u tłumaczą, że to jest standardowa procedura. – Komornik zawiadomił nas o tym w listopadzie ub. r. i zgodnie z obowiązującym prawem takie pismo musieliśmy wysłać – tłumaczy Elżbieta Cholewińska, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kraśniku. – Nie wiem, od kiedy komornik posiadał taką informację, ale my zadziałaliśmy natychmiast. – Moja mama jest osobą chorą, teraz jest na skraju załamania nerwowego. Żyje w skrajnym ubóstwie – żali się syn pani Ewy. – Razem z bratem utrzymywała się z tych alimentów. – Dla mnie te ponad 1,5 tys. zł wraz z odsetkami to zawrotna suma – żali się pani Ewa. – Z synem żyjemy za 600 zł miesięcznie. – Wiem, że dla tej pani to był szok, że te pieniądze będzie musiała oddać, ale nikt nie będzie żądał zwrotu jednorazowego – zapewnia Cholewińska. – Jest możliwość rozłożenia np. na raty. I dodaje: Jeśli będzie dobra wola ze strony klienta, to będzie też dobra wola ze strony urzędu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama