Poniedziałek
Prowokacja. Kolacja była zakrapiana, Puławy żegnały delegację z Ukrainy. Po imprezie pewien radny z PiS stracił panowanie nad swoim samochodem i wjechał nim do rowu. Po badaniu alkomatem okazało się, że był pijany. Miał 1,6 promila. Radny utrzymuje, że nie pamięta okoliczności tego zdarzenia, choć wypił – jak na chłopa – niewiele. A na pewno nie tyle, żeby nie pamiętać.
Prawdziwy mężczyzna nigdy nie przyzna się do „słabej głowy”.
Wtorek
O mały głos. Krzysztof Żuk został nowym przewodniczącym regionu lubelskiego Platformy Obywatelskiej. Jednak ze swoim kontrkandydatem, wicemarszałkiem województwa Krzysztofem Grabczukiem, prezydent Lublina wygrał zaledwie trzema głosami. Niemal remis!
Jeśli pytamy dzieci, kogo lubią bardziej – mamusię czy tatusia – to zawsze tak wychodzi.
Środa
Zasieki. Lubelski ratusz chce otoczyć kamiennymi przeszkodami fontanny wbudowane w plac Litewski. Ma to ochronić wodotryski przed rozjeżdżaniem przez samochody. Od lata kierowcy zdążyli uszkodzić już trzy fontanny, ostatni raz zdarzyło się to w tym tygodniu, podczas ustawiania choinki.
Najgorsze jest to, że za kilka tygodni przyjadą po tę choinkę...
Czwartek
Pracoholicy. Główny Inspektorat Pracy zdecydował, że w urzędach gmin w całej Polsce przeprowadzi kontrole dotyczące niewykorzystywanych urlopów wypoczynkowych. To wynik skargi naszego Czytelnika, którego zaniepokoiło przepracowanie wójta gminy Trzeszczany.
Próbowaliśmy spytać wójta, dlaczego unika wolnego. Nie udało się, bo był na… urlopie wypoczynkowym.
Akcja tygodnia
Trzy dni przesiedział na drzewie kot oswobodzony przez patrol Straży Miejskiej w Lublinie. Do zejścia na niższe gałęzie udało się go nakłonić... laserowym wskaźnikiem. Kot podążał za światełkiem, a gdy był wystarczająco nisko, został schwytany i osadzony w schronisku dla zwierząt, gdzie przesiaduje obecnie 190 kotów.

Komentarze