Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Łuków: Zielone światło dla zielonej energii

Na terenie gminy będą mogły powstać siłownie wiatrowe i elektrownie wykorzystujące energię słoneczną. Radni przyjęli zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
Łuków: Zielone światło dla zielonej energii
(Karol Zienkiewicz / Archiwum)
Zmiany w studium niczego jeszcze nie przesądzają, ale dają zielone światło dla wprowadzania zmian w miejscowych planach zagospodarowania. To znaczy, że w przyszłości w krajobrazie gminy mogą pojawić się wiatraki i panele fotowoltaiczne. – Według studium, jest pięć obszarów na południu i północy gminy, gdzie mogą powstawać siłownie wiatrowe. Natomiast dla siłowni fotowoltaicznych nie ma jeszcze wyznaczonych terenów. Jest zapis, że po spełnieniu procedur środowiskowych, mogą powstawać na terenie całej gminy – tłumaczy Mariusz Osiak, wójt gminy Łuków. Paneli nie będzie wolno montować tylko na niektórych, ściśle określonych terenach. – Na pewno takimi miejscami będą korytarze ekologiczne i być może obszary chronione w ramach Natury 2000. Chociaż głosy urbanistów są takie, że Natura 2000 nie wyklucza paneli fotowoltaicznych, bo nie oddziałują na środowisko – mówi Osiak. Ale do tej pory inwestorzy koncentrowali swoją uwagę przede wszystkim na budowie farm wiatrowych. – Już od dłuższego czasu, bo od 2011 r., pojawiały się zapytania firm. Trzy najbardziej zainteresowane to Juwi Energia Odnawialna, Windmatik i WindProjekt. Składały własne wnioski do studium – mówi Osiak. Wójt nie jest jednak pewien, że w ślad za tym pójdą wnioski o zmiany w planie zagospodarowania gminy. – Niekoniecznie, bo nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii, która co prawda nie weszła jeszcze w życie, bardziej wspiera fotowoltanikę, a energię wiatrową przesuwa na bok – tłumaczy Osiak. Wójt szacuje, że jeśli wnioski jednak będą wpływać, a przy wprowadzaniu ewentualnych zmian do planu zagospodarowania nie będzie sprzeciwów, to elektrownie mogą się pojawić w gminie najwcześniej za trzy, cztery lata. Już przy opracowywaniu zmiany studium sprzeciwy się pojawiały. Z propozycji trzeba było usunąć najbardziej kontrowersyjne lokalizacje. Na dłuższą metę inwestycje związane z energią odnawialną będą jednak dla gminy ważnym źródłem dochodu. – Gminy muszą szukać nowych źródeł dochodów własnych, np. z podatku od budowy – mówi wójt.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama