Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Przekonała sąsiadów. Będzie kwietna łąka zamiast klepiska

Edyta Gałan, mieszkanka spółdzielczego bloku przy ul. Jana Pawła II 33 we Włodawie przekonała sąsiadów, aby po południowej stronie budynku tradycyjny trawnik zastąpić kwietną łąką. – Liczymy, że kiedy nasza łąka rozkwitnie, szybko znajdziemy naśladowców – mówi pomysłodawczyni.
Przekonała sąsiadów. Będzie kwietna łąka zamiast klepiska

– Latem, po skoszeniu, ten trawnik za sprawą nasłonecznienia wygląda jak przysłowiowe klepisko – mówi pani Edyta. – Stąd wziął się nasz pomysł na urządzenie tam kwietnej łąki. Wiem, że w kraju to coraz bardziej popularne rozwiązanie.

Gałan z niektórymi sąsiadkami już wcześniej starała się ożywić trawnik przy bloku. Jedna z pań, dopóki choroba jej w tym nie przeszkodziła, na własną rękę utrzymywała tam mini ogródek. Sama pani Edyta wraz z koleżanką zasadziła krzewy zakupione przez spółdzielnię. Ktoś inny przyniósł sadzonki i nasiona kwiatów.

– Postawiliśmy na rośliny, które dobrze sobie poradzą w nasłonecznionym miejscu – dodaje pani Edyta. – Do zagospodarowania prezes Włodawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej przydzielił nam kilkunastoarową działkę z kilkoma drzewami i krzewami. Chcemy dosadzić na obrzeżach więcej krzewów, a w środku pozostawić rozległy trawnik, bogato przetykany dziko rosnącymi, ale i ogrodowymi kwiatami.

Pomysłodawczynie przedsięwzięcia chcą widzieć na „swoim” trawniku między innymi niezapominajki, malwy, ostróżki, naparstnice, złocień polny, dziewannę, zaślaz, lucernę siewną, mydlnicę lekarską, czy pięciornik wiosenny. Z czasem ma przyjść kolej także na kocimiętkę, odstraszający komary bodziszek, dziurawiec, przetacznik kłosowy i rudbekie. Im więcej pojawi się tam gatunków, tym lepiej.

– Zdaję sobie sprawę, że na piaszczystym trawniku jedne kwiaty się przyjmą, a inne nie – dodaje pani Edyta. – Po prostu będziemy eksperymentować, aby osiągnąć jak najlepszy efekt. W ten sposób chcemy dać przykład mieszkańcom innych bloków. Liczymy, że kiedy nasza łąka rozkwitnie, szybko znajdziemy naśladowców. Osiedlom jedynie przyda to urody.

W rozmowie z Edytą Gałan i jej sąsiadką Marian Ścisłowski, prezes WSM, nie ukrywał, że ich inicjatywę postrzega nie tylko w kategoriach estetycznych. Liczy się i to, że kwietne łąki kosi się najwyżej raz w sezonie. Słowem w rachubę wchodzą niebagatelne oszczędności.

Teren przeznaczony na kwietną łąkę już został ogrodzony. Po to, aby oddzielić go od trawników przeznaczonych do regularnego koszenia.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama