Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

KUL wyjaśnia słowa wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka

Rzecznik dyscyplinarny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wszczął postępowanie wyjaśniające wobec wojewody lubelskiego. Chodzi o słowa będącego wykładowcą uczelni Przemysława Czarnka na temat Marszu Równości w Lublinie.
KUL wyjaśnia słowa wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka

Autor: Archiwum

Przed planowanym na 13 października ubiegłego roku wydarzeniem wojewoda w nagraniu na swoim kanale w serwisie Youtube wzywał prezydenta Lublina do zakazania manifestacji. Mówił też, że służy ona promocji „zboczeń, dewiacji i wynaturzeń”. Z kolei komentując decyzję sądu, który uchylił decyzję o zakazie organizacji wydarzenia, stwierdził m.in.: „żałuję, że sąd dostrzega prawa jakiejś mniejszości”.

Na te wypowiedzi zareagowali m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar czy przedstawiciele środowisk politycznych. Z kolei grupa naukowców z wielu polskich uczelni zwróciła się z apelem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w tej kwestii do rektora KUL. Przemysław Czarnek jest bowiem adiunktem w Katedrze Prawa Konstytucyjnego w najstarszym lubelskim uniwersytecie.

Pod koniec października sprawa została przekazana rzecznikowi dyscyplinarnemu uczelni. Ten wszczął właśnie postępowanie wyjaśniające. Treść jego pisma adresowanego m.in. do rektora i wojewody opublikowali w internecie organizatorzy Marszu Równości.

– Potwierdzam, że 18 stycznia zostało wszczęte postępowanie w tej sprawie. Na jego przeprowadzenie rzecznik dyscyplinarny ma sześć miesięcy – informuje Lidia Jaskuła, rzecznik prasowy KUL.

W dokumencie czytamy m.in., że w tym przypadku nie ma przesłanek będących przeszkodą do wszczęcia postępowania. Rzecznik dyscyplinarny stwierdził również, że „przed przeprowadzeniem postępowania wyjaśniającego nie może wykluczyć, że szkodliwość społeczna czynu stanowiącego przedmiot rozpoznania w niniejszym postępowaniu jest znaczna, co powoduje, że na tym etapie postępowania nie można go uznać za przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi”.

– To naturalna procedura w każdej tego typu sytuacji. Nawet w tak absurdalnej sprawie uczelnia ma obowiązek podjęcia takich kroków – komentuje decyzję rzecznika wojewoda Czarnek.

Postępowanie może zakończyć się skierowaniem wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, wnioskiem do rektora o udzielenie upomnienia lub umorzeniem.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama