- O godz. 10.50 na skrzynkę przyszedł mail, że bomba za chwilę wybuchnie - mówi Sławomir Jawor, dyr. biura poselskiego Joanny Muchy.
Ewakuowano osoby znajdujące się w budynku. Na miejscu był policja i straż pożarna. Był to fałszywy alarm.

- O godz. 10.50 na skrzynkę przyszedł mail, że bomba za chwilę wybuchnie - mówi Sławomir Jawor, dyr. biura poselskiego Joanny Muchy.
Ewakuowano osoby znajdujące się w budynku. Na miejscu był policja i straż pożarna. Był to fałszywy alarm.
Powiązane galerie zdjęć:
Komentarze