Autobusy w Białej Podlaskiej pod kontrolą
Testy nowego systemu informacji pasażerskiej dobiegają końca. Autobusy można śledzić w Internecie, a na przystankach widać dokładnie, kiedy przyjadą.
- 01.04.2013 16:42

Elektroniczne wyświetlacze zostały włączone w grudniu. – W przypadku wszystkich autobusów pokazują rzeczywisty czas przyjazdu – mówi Tadeusz Ułanowicz, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej w Białej Podlaskiej. – Zdarzają się już tylko pojedyncze przypadki, że wyświetla się czas rozkładowy. Fazę testową jeszcze podtrzymujemy, bo nasz główny operator, czyli Miejski Zakład Komunikacyjny, ma jeszcze kilka autobusów, które nie zostały wprowadzone do systemu.
Położenie autobusów jest na bieżąco monitorowane. To dzięki temu elektroniczne tablice pokazują, kiedy autobus przyjedzie faktycznie, a nie kiedy powinien przyjechać według rozkładu. Ruch autobusów można też obserwować w Internecie i śledzi go także ZKM. – Obserwujemy, czy autobusy kursują właściwie. Widzimy wszystkie opóźnienia, a jeżeli przekraczają trzy minuty, to przewoźnik ponosi karę finansową. Kara to trzydziestokrotność ceny biletu jednorazowego – wyjaśnia dyr. Ułanowicz. – Znamy też średnią prędkość autobusów i wiemy, na których skrzyżowaniach i światłach stoją wyjątkowo długo. Dzięki tym informacjom możemy dostosowywać rozkłady, ale i organizatorzy ruchu w mieście mogą z takich danych skorzystać.
Elektronicznych tablic przystankowych jest teraz sześć: cztery przy ul. Narutowicza i dwie obok dworca PKP. – Umieściliśmy je na węzłach przesiadkowych – tłumaczy dyr. Ułanowicz. – Chodzi o to, aby osoby, które się przesiadają, mogły szybciej i łatwiej zobaczyć, kiedy odjeżdża ich autobus. Nie wykluczamy, że na dalszym etapie tablic przybędzie, jeśli mieszkańcy będą sygnalizować takie zapotrzebowanie.
Reklama













Komentarze