Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Koalicja dla edukacji domaga się zmiany programów nauczania i pieniędzy dla nauczycieli

Wakacje dopiero się zaczęły, a Koalicja dla edukacji myśli już o nowym roku szkolnym. Jej przedstawiciele domagają się od ministra oświaty zmiany programów nauczania i pieniędzy dla nauczycieli.
Koalicja dla edukacji domaga się zmiany programów nauczania i pieniędzy dla nauczycieli

Przy tzw. Kwadratowym Stole debatowali nauczyciele, rodzice, dyrektorzy szkół oraz członkowie organizacji pozarządowych i samorządów terytorialnych.

– Przez wieloletnie zaniedbania rządzących oraz po tak zwanych reformach firmowanych przez minister Annę Zalewską polska oświata znalazła się w głębokim kryzysie i wymaga naprawy w praktycznie każdym aspekcie swojego funkcjonowania. Zapewnienie młodym Polakom rzetelnego wykształcenia, nauczycielom właściwych warunków pracy, a samorządom odpowiednich środków na realizację zadań oświatowych to kwestie najważniejsze i nierozerwalnie związane – wylicza Zygmunt Frankiewicz, prezes Związku Miast Polskich.

Jak podkreślają uczestniczący w Kwadratowym Stole zmiany wprowadzić trzeba szybko – już od września.

– W naszej opinii realizacja propozycji, począwszy od roku szkolnego 2019/2020, mogłaby pomóc w rozładowaniu napięcia, jakie w środowisku nauczycieli, rodziców i uczniów wywołały zmiany w systemie edukacji – czytamy w piśmie kierowanym do MEN.
Jego sygnatariusze chcą przede wszystkim, żeby podstawy programowe zostały dostosowane do potrzeb i możliwości uczniów.
Stanie się tak, jeśli nauczyciele otrzymają prawo do nauczania według własnego szczegółowego programu stworzonego na potrzeby konkretnej klasy.

– Wymagania i treści zawarte w obecnie obowiązującej, stworzonej w pośpiechu podstawie programowej, wymuszają przede wszystkim pamięciowe opanowanie przez uczniów nadmiernej liczby informacji z niepowiązanych ze sobą dziedzin wiedzy – uważają autorzy pomysłu. – Próba realizacji tak obszernej podstawy nie pozostawia czasu na rozwijanie zainteresowań naukowych czy społecznych, nie pozwala na wprowadzanie aktywizujących metod nauczania rozwijających współpracę, krytyczne myślenie i kreatywność.

Od września w każdej szkole powinien znaleźć się pedagog lub psycholog. Przy czym jeden specjalista powinien przypadać na nie więcej niż 150–200 uczniów. Jest to konieczne, bo w ostatnich latach znacząco wzrosła liczba dzieci i młodzieży z poważnymi zaburzeniami psychicznymi, zwłaszcza z depresją. Wzrosła liczba samobójstw nieletnich. Zwiększone powinny być też nakłady finansowe na oświatę oraz przeprowadzone podwyżki nauczycielskich pensji.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama