Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Parczew: Zadzwonił do sądu i powiedział, że będzie zabijał

Mieszkaniec Parczewa powiedział przez telefon pracownicy sądu, że zabił człowieka i szykuje się do kolejnego mordu. Potem się przedstawił: podał imię i nazwisko. Cudze.
Parczew: Zadzwonił do sądu i powiedział, że będzie zabijał
Taki telefon w środę po południu odebrała pracownica Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim. - Rozmówca oświadczył, że zabił człowieka i zabije następnego a potem rozłączył się – informuje Renata Laszczka-Rusek z policji w Lublinie. Policja szybko ustaliła, że rozmówca podał nieprawdziwe dane. Mężczyzna o takim imieniu i nazwisku rzeczywiście mieszkał na terenie powiatu radzyńskiego, ale nie miał ze sprawą nic wspólnego. Okazało się, że do sądu telefonował Mirosław K., 46-letni mieszkaniec Parczewa. Policjanci dotarli do niego jeszcze w środę. Mężczyzna zaprzeczał, że dzwonił do sądu. Ale pokazał swój telefon. W historii połączeń był numer sekretariatu sądu, a połączenie wykonano w czasie telefonu o rzekomym zabójstwie. Mężczyzna przyznał, że przez cały dzień nikomu aparatu nie udostępniał.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama