Biała Airport: Wykonaliśmy olbrzymią pracę
Spółka, której miasto wymówiło dzierżawę lotniska, odpowiada na zarzuty. Sugeruje m.in., że wypowiedzenie umowy jest związane z problemami budżetowymi samorządu.
- 04.04.2013 16:55

Biała Airport dzierżawiła teren lotniska od kwietnia 2010 r. Zobowiązała się, że założy tutaj lokalne lotnisko cywilne użytku publicznego, a jego eksploatacja rozpocznie się najpóźniej 30 listopada 2012 r. Tak się jednak nie stało. Spółka notorycznie opóźniała się również z płaceniem czynszu dzierżawnego. Miasto starało się jednak pomóc inwestorowi i odraczało spółce zapłatę podatku od nieruchomości, który sięgał ok. 250 tys. zł miesięcznie.
Przed świętami spółka dostała jednak wypowiedzenie dzierżawy w trybie natychmiastowym, bez zwrotu poniesionych przez nią nakładów.
Biała Airport wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym nie szczędzi gorzkich słów. Przypomina, że 28 marca wręczyła prezydentowi miasta wniosek dotyczący korekty opłat naliczanych z tytułu dzierżawy. Wypowiedzenie umowy nazywa retorsjami, które spotkały ją za to posunięcie.
\"Wyrażamy swoją obawę, że jest to próba przerzucania odpowiedzialności na spółkę Biała Airport za napięcia budżetowe i postępujący proces zadłużania miasta Biała Podlaska” – czytamy w oświadczeniu.
Oprócz tego, spółka zarzuca prezydentowi miasta m.in., że nie dotrzymał obietnic i nie wspierał rozwoju dawnego lotniska wojskowego. Przekonuje też, że umowa dzierżawy faworyzowała miasto. Spółka Biała Airport wylicza również, że w związku z pracami nad uruchomieniem lotniska poniosła realne koszty na poziomie 8 mln zł.
Urząd Miasta nie komentuje oświadczenia spółki.
Reklama













Komentarze