Franky Zapata podejmował próbę przelotu flyboardem nad kanałem La Manche. Do wyczynu przygotowywał się w Saint Inglevert na północy Francji. 40-letni Francuz jest byłym mistrzem świata w wyścigach na skuterach wodnych. Wynalazł i skonstruował flyboard.
Zapata wystartował z Calais i miał wylądować w okolicach Dover w Anglii. Pokonanie odległości 36 kilometrów miało zająć mu ok. 20 minut, wliczając w to jedno tankowanie. Flyboard rozwija maksymalną prędkość 200 km/h. Zapata planował lecieć ekonomicznie, ze średnią prędkością 140 km/h, żeby wystarczyło mu paliwa.
Swoje odlotowe akrobacje na flyboardzie Zapata zaprezentował niedawno w Paryżu podczas Dnia Bastylii. Światowe media nazwały go wtedy "latającym żołnierzem”.
Zapata wystartował z Calais i miał wylądować w okolicach Dover w Anglii. Pokonanie odległości 36 kilometrów miało zająć mu ok. 20 minut, wliczając w to jedno tankowanie. Flyboard rozwija maksymalną prędkość 200 km/h. Zapata planował lecieć ekonomicznie, ze średnią prędkością 140 km/h, żeby wystarczyło mu paliwa.
Swoje odlotowe akrobacje na flyboardzie Zapata zaprezentował niedawno w Paryżu podczas Dnia Bastylii. Światowe media nazwały go wtedy "latającym żołnierzem”.
Przelot nad La Manche miał uczcić 110. rocznicę pierwszego lotu samolotem nad kanałem pomiędzy Wielką Brytanią a kontynentem europejskim.














Komentarze