Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Radzyń Podlaski. Mieszkańcy: ścieki zalewają nam piwnice

Po raz kolejny nieczystości zalały piwnice bloku przy ul. Jagiellończyka 3. Prezes spółdzielni rozkłada ręce: To nie my zarządzamy tą częścią kanalizacji.
Od 20 lat spółdzielnia niczego w tej sprawie nie robi– denerwuje się Tadeusz Majczyna, mieszkaniec bloku przy ul. Jagiellończyka 3 w Radzyniu Podlaskim. Ostatni raz ścieki zalały piwnice 2 kwietnia. W ostatnią środę mieszkańcy bloku spotkali się z prezesem swojej spółdzielni. Ale niewiele to dało. – Siecią kanalizacyjną w bloku zarządzamy do pierwszej studzienki. Dalszą częścią zarządza Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych. Od dłuższego czasu kontaktujemy się w tej sprawie z PUK i staramy się coś zrobić, ale jak dotąd bez większego efektu – tłumaczy Zbigniew Ostapowicz, prezes Radzyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. I dodaje: – Moim zdaniem sieć w części zarządzanej przez PUK wymaga generalnego remontu albo przebudowy. Zdaniem prezesa, ścieki zalewają piwnice, bo na odcinkach należących do PUK rury nie są drożne. – W ubiegłym roku zrobiliśmy przegląd naszej części kanalizacji i udrożnialiśmy ją. Do ostatniego zalania wydawało się, że problem został rozwiązany. Nie mamy sprzętu, ani możliwości, żeby udrażniać sieć na dalszych odcinkach – tłumaczy Ostapowicz. Mieszkańców te tłumaczenia nie przekonują. – My nie płacimy czynszu do PUK-u, tylko do spółdzielni. To spółdzielnia powinna usuwać usterki – podkreśla Majczyna. – To tak, jakbym w sprawie zimnych kaloryferów interweniował w zakładzie ciepłowniczym, zamiast zgłaszać to do spółdzielni. Co na to PUK? – Kilka dni temu dostaliśmy w tej sprawie pismo od pana prezesa spółdzielni. Na ten temat mamy jednak nieco odmienne zdanie – mówi Tomasz Kołbuś, zastępca prezesa Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych. Jak tłumaczy w pisemnej informacji, którą nam przesłał, przyczyny awarii wyjaśni monitoring sieci. Dopiero potem może zapaść decyzja o remoncie. Według Kołbusia, wiele usterek kanalizacji wynika ze zbyt małej ilości wody spływającej do rur. Przyczyną awarii bywają także śmieci. \"Nasi pracownicy znajdowali w studzienkach kanalizacyjnych zużyte pampersy, główki kapusty, ubrania, końcówki mopów, itp.” – napisał Kołbuś. Sprawę zalania piwnic przy ul. Jagiellończyka 3 zna także sanepid. Zapewnia, że po ostatniej usterce piwnice zostały sprzątnięte i zdezynfekowane. W grudniu ubiegłego roku opisaliśmy podobny problem państwa Rycaków z ul. Probostwo Lublinie. Fekalia z kanalizacji zalewały ich piwnicę. Spółdzielnia mieszkaniowa zaproponowała dwa rozwiązania: przeniesienie studzienki lub przydzielenie Rycakom innej piwnicy. Wygrał drugi wariant. (MB)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama