Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Samolot nie wylądował na lotnisku Lublin. Na stronie pusto, telefon milczy

Samolot nie wylądował? Pilot nie zdecydował się na start? Szybciej dowiesz się tego z forów internetowych albo nawet z informacji w innym mieście niż z oficjalnej strony lubelskiego portu.
Samolot nie wylądował na lotnisku Lublin. Na stronie pusto, telefon milczy
Problem kulejącej informacji wraca po raz kolejny. (Archiwum)
We wtorek wieczorem na lubelskim lotnisku nie wylądował samolot z Dublina. Maszyna Ryanair, miała być w Świdniku o godz. 21.10. Poleciała jednak do Łodzi. O zmianie powiadomili nas internauci. – Rozumiem, że zła pogoda może uniemożliwić lądowanie. Ale dlaczego port o tym nie informuje? – denerwował się Czytelnik. Informacji na próżno było szukać na stronie internetowej Portu Lotniczego Lublin. A telefon lotniskowej informacji milczał. O tym, że pasażerowie wylądują w Łodzi, dowiedzieliśmy się w Porcie Lotniczym Łódź. Tam, mimo późnej pory, telefoniczna informacja działała bez zarzutu. W końcu Port Lotniczy Lublin opublikował widomość o skasowaniu powrotnego lotu do Dublina na swoim profilu na Facebooku. Na krytyczne komentarze nie trzeba było długo czekać. – To, co działo się na lotnisku, jeżeli chodzi o obsługę, to dramat. Trzymanie pasażerów długo po odprawie, choć już dawno było wiadomo, że lot został anulowany, liczba osób w obsłudze... itd., itp. – napisał jeden z internautów. – Rozumiem zdenerwowanie ludzi, ale nie możemy informować o zmianach w rozkładzie, dopóki linia lotnicza nie skasuje lotu – tłumaczy Piotr Jankowski, rzecznik Portu Lotniczego Lublin. Zapewnia też, że informacja lotniskowa funkcjonuje prawidłowo. – Priorytetem jest dla nas pasażer w terminalu, a nie podglądacze. Pani z informacji zajmuje się osobami na lotnisku, bo to oni są najważniejsi. Nie może równocześnie odbierać telefonów – mówi Jankowski. Rzecznik uważa, że jedna osoba w informacji zupełnie wystarczy. – Jeśli jest taka potrzeba, oddelegowani są tam inni pracownicy. Problem kulejącej informacji wraca po raz kolejny. O tym, że to jeden z najsłabszych punktów lubelskiego portu, pisaliśmy już kilka miesięcy temu. Wtedy spółka zapowiedziała diametralną zmianę w systemie komunikacji. Miała to zapewnić nowa strona portu, a na niej moduły z aktywną tablicą przylotów i odlotów. To standard w innych polskich portach. Jakakolwiek zmiana w rozkładzie natychmiast wyświetla się na stronie lotniska. Na www.portlotniczy.lublin.pl ten system mimo obietnic wciąż nie działa. – We wtorek informacja o lądowaniu w Łodzi pojawiła się w aktualnościach. Ale już została zdjęta, żeby nie dezinformować pasażerów – mówi Jankowski. O szwankującą komunikację z pasażerami pytaliśmy Radę Nadzorczą portu. – Traktuję to jako sygnał o nieprawidłowościach. Zajmiemy się tym na najbliższym posiedzeniu rady w kwietniu – zapowiada Jacek Sobczak, przewodniczący RN PLL.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama