Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wieś nie boi się inwestować. Na co rolnicy wydawali pieniądze

Na zakup maszyn i urządzeń rolniczych – na to najczęściej przeznaczali unijne wsparcie rolnicy z województwa lubelskiego. Unia pomogła też młodym gospodarzom.
Wieś nie boi się inwestować. Na co rolnicy wydawali pieniądze
Na zakup maszyn i urządzeń rolniczych – na to najczęściej przeznaczali unijne wsparcie rolnicy z woj
Pieniądze z Unii Europejskiej bardzo nam pomogły. Gdyby nie dotacje to inwestycje nie byłyby możliwe – zaznacza Krzysztof Wilczopolski z miejscowości Chruślina w powiecie opolskim. Rolnik, łącznie z dzierżawami prowadzi 68 ha gospodarstwo. 15 ha stanowią sady, resztę uprawy rzepaku, pszenicy i buraka cukrowego. – Nie trzeba było się bać i inwestować. Teraz moim celem jest zakup i instalacja sieci antygradowej. Koszt pokrycia 1 ha sadu to ok. 50 tys. zł. Czekam na informację czy będą pieniądze – dodaje. Rolnik z Chruśliny, a wcześniej jego ojciec, korzystali z kilku unijnych programów, dzięki którym z roku na rok rozszerzali swoją działalność. – W moim przypadku zaczęło się od \"Młodego rolnika” – opowiada Wilczopolski. – To było w 2004 r. Później korzystałem m.in. z działań \"Modernizacja gospodarstw rolnych” czy też \"Zróżnicowanie w kierunku działalności nierolniczej”. Kupiłem urządzenia – m.in. ciągniki, opryskiwacze i kombajn zbożowy. Mam zarejestrowaną działalność gospodarczą. Wspólnie z innymi sadownikami założyliśmy grupę producencką \"Józefów Sad”. Postawiliśmy dużą sortownię z 14 komorami. Mamy nowoczesne urządzenia, agregaty chłodnicze, linię sortowniczą. Gdyby nie unijne wsparcie to pewnie dalej na podwórku te jabłka byśmy sortowali. Takich przykładów w naszym regionie jest więcej. Dzięki programom, które realizowała Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w ramach PROW 2007-2013 (Program Rozwoju Obszarów Wiejskich) w Lubelskiem zainwestowano ok. 3 mld 800 mln zł. – Największym powodzeniem cieszyły się dwa działania: \"Modernizacja gospodarstw rolnych” i \"Młody rolnik” – tłumaczy Andrzej Bieńko, dyrektor lubelskiego oddziału ARiMR. Efekty tych inwestycji są widoczne gołym okiem. – Dzięki unijnym dotacjom powstało bardzo dużo przechowali i sortowni owoców. Stosuje się nowe technologie w uprawie roślin – wylicza dyr. Bieńko. – Rolnicy kupili też sporo sprzętu do swoich gospodarstw. Powstały również pierwsze biogazownie. Poza tym zwiększyło się bezpieczeństwo w zakresie higieny i pracy w gospodarstwach rolnych. Staliśmy się bardziej konkurencyjni na rynku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama