Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Czemierniki: Fundacja żony gangstera oddaje dotację

443 tys. zł dotacji za niewykonany remont pałacu oddała do kasy województwa \"Fortalicja Czemierniki”. Teraz fundacja związana z krakowskim gangsterem ps. \"Łapą” walczy o umorzenie odsetek.
Czemierniki: Fundacja żony gangstera oddaje dotację
Pałac w formie późnorenesansowej willi włoskiej wybudował w pierwszej połowie XVII wieku biskup płoc
To już niemal finał jednej z najgłośniejszych w regionie afer związanych z funduszami unijnymi. Fundacja \"Fortalicja Czemierniki” roztaczała przed władzami województwa wizję zrobienia z miasteczka drugiego Kazimierza Dolnego. Atrakcją przyciągającą turystów miał być unikatowy, renesansowy pałac. Z unijnego programu RPO fundacji przyznano 2,3 mln zł (całą inwestycję wyceniono na 4 mln zł). Prace miały się zakończyć w 2011 roku, ale zanim na dobre ruszyły, robotnicy zeszli z placu budowy, a z szefami \"Fortalicji” urwał się kontakt. W listopadzie ub. r. Zarząd Województwa zdecydował, że fundacja ma zwrócić otrzymane już pieniądze. \"Fortalicja” prosiła o rozłożenie spłaty na raty, a potem chciała ponownego rozpatrzenia sprawy. Urzędnicy się na to nie zgodzili. Jak dowiedzieliśmy się wczoraj, \"Fortalicja” zwróciła 443 tys. zł. dotacji. – Fundacja ma również zwrócić odsetki od tej kwoty, ale tego nie zrobiła – informuje Paweł Florek z Departamentu Regionalnego Programu Operacyjnego w Urzędzie Marszałkowskim. Fundacja po raz kolejny poprosiła urząd o umorzenie odsetek. Urzędnicy rozpatrują wniosek. Do zwrotu pozostało 141 tys. zł. Cała historia ma bardzo ciekawe tło. Fundacja wpadła w tarapaty po tym, jak zaginęła szefowa rady fundatorów. Od ponad dwóch lat szukają jej policjanci. Zniknął również jej mąż – Piotr B. ps. \"Łapa”, gangster z bogatą kartoteką. Ostatni raz widziano ich, jak wsiadali do samochodu, którym mieli pojechać na urlop. Auto odnalazło się w warsztacie samochodowym, a o zniknięciu rodziców powiadomiła policjantów córka. W wysłanym za \"Łapą” liście gończym śledczy ostrzegają, że może mieć broń palną i używać nazwiska Peter von Bakow. Piotr B. powinien być doprowadzony do aresztu. Jest skazany za przewodzenie gangowi, który pod koniec lat 90. nielegalnie przejął dwie krakowskie kamienice.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama