Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sąd wypuścił agresywną nastolatkę. Prokurator nie odpuszcza

Nastolatki, które zaatakowały parę młodych ludzi w centrum Lublina są na wolności. Starsza, żeby opuścić areszt musiała wpłacić zaledwie tysiąc złotych kaucji. Prokuratura składa zażalenie na postanowienie sądu w tej sprawie.
Sąd wypuścił agresywną nastolatkę. Prokurator nie odpuszcza
(KWP Lublin)
– Tylko tymczasowe aresztowanie zapewni prawidłowy tok śledztwa – przekonuje Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Tymczasem na mocy postanowienia Sądu Rejonowego, tymczasowe aresztowanie zastosowane wobec Karoliny K. uległo zmianie z chwilą wpłacenia kwoty 1000 zł poręczenia majątkowego. Nastolatka trafiła pod dozór policji. Trzy razy w tygodniu musi stawiać się na komisariacie. W tej sytuacji prokuratura skieruje do Sądu Okręgowego zażalenie Przypomnijmy. Do napadu doszło w czwartek w nocy. Dwie dziewczyny, w wieku 14 i 19 lat zaatakowały przechodzącą parę u zbiegu ul. Lipowej i Al. Racławickich. Jedna z napastniczek chwyciła dziewczynę za włosy, biła i ciągnęła po chodniku. Druga rzuciła się na towarzyszącego dziewczynie chłopaka. Interweniowali świadkowie. Nastolatkom udało się jednak ukraść dziewczynie torebkę. Całe zajście zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. Napastniczki uciekły na jedno z podwórek przy Krakowskim Przedmieściu. Ukryły się w piwnicy. Chwilę później na miejscu był już patrol policji, który zatrzymał nastolatki. Obie były pijane, miały po 1,7 i 1,2 promila alkoholu w organizmie. Starsza trafiła do aresztu, a młodsza do izby dziecka. Po przesłuchaniu została przekazana rodzicom. Jej 19-letnia koleżanka po wpłaceniu kaucji wyszła na wolność. Grozi jej nawet 12 lat więzienia. Młodszą z napastniczek zajmie się sąd rodzinny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama