Spotkanie Lublinianki z Powiślakiem Końskowola ściągnęło na trybuny stadionu przy ul. Stanisława Leszczyńskiego komplet publiczności. Początek rywalizacji nie był jednak pomyślny dla miejscowych. Podopieczni Daniela Koczona musieli przełknąć gorycz straconej bramki… samobójczej. Jest niefortunnym autorem w dziewiątej minucie okazał się Maciej Misiurek, od którego odbiła się piłka po pechowej interwencji Jakuba Sobstyla.
Utrata bramki podziałała mobilizująco na gospodarzy. Już w 15 minucie miejscowych kibiców ucieszył nowy nabytek Lublinianki, Rafał Król. Piłkarz precyzyjnie przymierzył z rzutu wolnego podyktowanego za faul na Adrianie Leszczyńskim.
Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Lublinianki 3:1. Trzecie trafienie to autorstwo Ezany Kahsay’a. Pochodzący z Erytrei, posiadający także amerykańskie obywatelstwo, napastnik nie miał problemu ze skierowaniem piłki do siatki po dośrodkowaniu Adriana Leszczyńskiego.
Bardzo szybko po wznowieniu gry w drugiej połowie lublinianie strzelili kolejnego gola. Było to drugie trafienie Kahsay’a, który dobił piłkę po błędzie bramkarza Powiślaka. Golkiper gości nie poradził sobie po strzale Leszczyńskiego.
W końcu do głosu doszli goście, którzy w 52 minucie zaliczyli drugie trafienie. Po dośrodkowaniu Jakuba Figury na listę strzelców wpisał się Jakub Pryliński.
Kolejne trafienia to dzieło miejscowych. Najpierw na listę strzelców wpisał się Kahsay, następnie Kryspin Florek w 77 minucie.
Nie minęło 120 sekund, a kibice na Wieniewie, po raz kolejny oglądali gola. Tym razem do bramki Lublinianki futbolówkę skierował Jakub Konc. Piłkarz Powiślaka miał dużo miejsca i nie miał problemów z zamianą na gola strzału przy dalszym słupku bramki.
Wynik meczu, w 90 minucie, ustalił Błażej Stefańczyk, który strzałem z dystansu zaskoczył bramkarza Powiślaka, Mikołaja Ogórka.
Po okazałym zwycięstwie to drużyna z Wieniawy została pierwszym liderem Macron IV ligi.
Lublinianka – Powiślak Końskowola 7:3 (3:1)
Bramki: Król (15), Leszczyński (22), Kahsay (43, 46, 71), Florek (77), Stefańczyk (90) – Misiurek (samobójcza 9), Pryliński (52), Konc (79).
Lublinianka: Śliwka – Misiurek (57 Stachaszewski), Janiszek, Bednara (77 Kołacz), Drozd (81 Delmanowicz), Sobstyl (72 Stefańczyk), Popiołek (77 Wadowski), Król, Pacek (66 Florek), Kahsay, Leszczyński (81 Nowak).
Powiślak: Ogórek – Baran (79 Próchniak), Czapla, Kozak, Przychodzień (84 Wójcik), Konc, Eminowicz (57 Piasek), Kiełczewski (84 Próchniak), Sułek (73 Szczepański), Figura, Pryliński (57 Semeniuk).
Żółta kartka: Przychodzień (P).
Dziewięć goli strzelili razem piłkarze MKS Ryki i Lewartu Lubartów. Zwycięsko z rywalizacji wyszli goście, którzy wygrali 5:4. Trzeba jednak przyznać, że przyjezdni zdobyli zwycięską bramkę w doliczonym czasie. Wszystko zaczęło się od wrzutu piłki z autu przez Miłosza Packa. Futbolówka dotarła do Wiktora Denka, który dograł ją głową do Piotra Piekarskiego. Strzał nie był najwyższych lotów. Na szczęście piłka ostatecznie dotarła do Arkadiusza Bednarczyka, a ten skierował ją do bramki. Tym samym snajper gości zaliczył hat-tricka.
Po spadku z III ligi trenerem Świdniczanki został Piotr Ciołkowski. Debiut nowego szkoleniowca nie wypadł okazale. Gospodarze przegrali z Granitem Bychawa 0:2.
Tur Milejów może być zadowolony z inauguracji. Gospodarze pewnie ograli Orlęta Łuków 4:0. Bramki zdobyli: dwie Maksymilian Suryś oraz Tomasz Zając i Bartłomiej Koneczny. Wysoka wygrana sprawiła, że ekipa z Milejowa zajmuje wysokie drugie miejsce w pierwszej tabeli w nowym sezonie.
Pozostałe wyniki 1. kolejki
MKS Ryki - Lewart Lubartów 4:5 (Bułhak 7, z karnego 14, 32, Gąsior 86 - Żelisko 45+1, Pacek 50, Bednarczyk z karnego 58, 64, 90+3)
Świdniczanka Świdnik - Granit Bychawa 0:2 (Żurek 68, Juchna 73)
Tur Milejów - Orlęta Łuków 4:0 (Zając 29, Koneczny 53, Maksymilian Suryś 82, 88)
Łada 1945 Biłgoraj - Orlęta Radzyń Podlaski 2:0 (Czułowski 24, Pęcak 53)
Janowianka Janów Lubelski - Victoria Łukowa 1:1 (Strug 52 - Balicki z karnego 5). Czerwona kartka: Kacper Tracz (Victoria) w 55 min.
Tomasovia Tomaszów Lubelski - Bug Hanna 3:3 (Dziura 32, Szuta 35, 55 - Borcon 37, Masztaleruk 62, Mroczek 76)
Górnik II Łęczna - Avia II Świdnik, przełożony

Komentarze