Aż 80 000 nielegalnych paczek papierosów wykryli pogranicznicy na przejściu w Dorohusku. Ładunek był sprytnie ukryty drewnianych belkach.
p.p.
02.08.2013 11:51
Przemytnicy poszli na całość, ale nie zwiedli ograniczników. W czwartek wieczorem ciężarówką wioząca z Ukrainy do Polski ładunek drewnianych elementów ogrodzeniowych podjechała na przejście w Dorohusku. Ciężarówkę skierowano do prześwietlenia na urządzeniu RTG.
– Obraz jaki pojawił się na monitorach Służby Celnej nie pozostawiał wątpliwości, że w drewnianych konstrukcjach coś ukryto. Po rozłupaniu jednej z około trzech tysięcy drewnianych belek, znajdujących się na naczepie ciężarówki, funkcjonariusze natrafili na papierosy marki Regal. W jednej belce było 28 paczek papierosów – mówi Marcin Czajka z Izby Celnej w Białej Podlaskiej.
Z uwagi na wielkość ładunku konieczne było wezwanie specjalistycznej firmy i rozładunek rozpoczął się dopiero w piątek rano. Szacunkowa wartość zatrzymanych w Dorohusku papierosów na rynku polskim to około 850 tys. zł. Jednak wszystkie miały trafić na rynek angielski. Ustalenie dokładnej liczby papierosów będzie możliwe dopiero po zakończeniu rozładunku.
To kolejny tak duży przemyt papierosów udaremniony przez funkcjonariuszy Służby Celnej na lubelskim odcinku granicy w ciągu ostatniego miesiąca.
– Na początku lipca w ładunku drewna na granicy polsko-białoruskiej w okolicach Terespola celnicy znaleźli blisko 72 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy – kończy Marcin Czajka.
Komentarze