Podlasie \"To nie koniec świata!\"
Trwają zdjęcia do serialu „To nie koniec świata!” Pierwszy odcinek zobaczymy na antenie Polsatu już we wrześniu.
- 02.08.2013 19:25
Pierwszy sezon serialu ma liczyć 13 odcinków. Zdjęcia do pilota rozpoczęły się pod koniec maja w Białej Podlaskiej. Filmowcy wrócili na Podlasie 30 lipca. Tym razem do miejscowości Zaborek koło Janowa Podlaskiego.
– To przepiękne miejsce, które potrafi odjąć mowę. Nakręciliśmy tam znacznie więcej niż początkowo zakładaliśmy – mówi reżyser serialu Łukasz Jaworski.
Obecnie ekipa filmowa pracuje w Warszawie, gdzie również toczy się akcja serialu. Spędzi tu najbliższe dwa tygodnie. Jak tłumaczy Jarosław Ciesielski z Forma PR, odcinki nie są nagrywane po kolei. – Jednego dnia kręcimy w jednym miejscu kilka scen. Znajdą się one w różnych odcinkach – mówi Ciesielski. I obiecuje: – Do Białej Podlaskiej na pewno jeszcze wrócimy.
Pilotażowy odcinek zobaczyła tylko wyselekcjonowana publiczność na specjalnym pokazie. Przeprowadzono na niej badanie, czy serial może spodobać się widzom. Gdy wynik okazał się pozytywny, stacja zamówiła 13 odcinków. O tym, czy powstaną kolejne, zdecydują wyniki oglądalności. Podobnej próby nie przetrwał inny serial realizowany w naszym regionie.
Mieszkańcy z ogromnym zainteresowaniem przyglądali się pracy filmowców. Zaczepiali aktorów, prosili o autografy, pytali o serial. A po zdjęciach ekipa zwiedzała okolicę. Rodzina Krystiana Wieczorka, który gra główną rolę, pochodzi z naszego regionu. Z kolei główna bohaterka, w którą wcieli się Karolina Gorczyca, jest z Biłgoraja.
Mimo, że widzowie jeszcze nie mogli obejrzeć żadnego odcinka, w serwisach społecznościowych już powstają fankluby. Oficjalna strona serialu na Facebooku zgromadziła już ponad tysiąc fanów.
Produkcję realizuje spółka Aktiv Media, która wcześniej dla Polsatu zrobiła serial „Tylko miłość”. Na antenie pojawi się jesienią. Ma być emitowany w weekend. W grę wchodzą również piątki.
23 kwietnia Telewizja Polska pokazała ostatni - 99. odcinek serialu „Wszystko przed nami”, który kręcono w Lublinie. Produkcja nie cieszyła się wielką popularnością. Ostatnie odcinki obejrzało zaledwie około 1,4 mln widzów. Bohaterami serialu są młodzi ludzie, którzy zdecydowali się opuścić Mediolan i zamieszkać w Lublinie.
Miasto, które dofinansowało produkcję, liczyło, że serial tak wypromuje Lublin, jak „Ojciec Mateusz” Sandomierz.
Powiązane galerie zdjęć:
Reklama













Komentarze