Cztery osoby zostały ranne w wypadku, do którego doszło w miejscowości Manie, na Podlasiu. Policjanci sprawdzają, kto z poszkodowanych kierował autem. Tylko jedna osoba z całej czwórki była trzeźwa.
(jsz)
06.08.2013 12:54
Do wypadku doszło w poniedziałek w nocy. Kierowca opla vectry na zakręcie stracił panowanie nad samochodem. Zjechał na prawe pobocze. Samochód wpadł w poślizg i zjechał na lewą stronę jezdni. Następnie wypadł z drogi i dachując zatrzymał na polu uprawnym.
– Do szpitala przewiezionych zostało 4 mężczyzn, z których żaden nie przyznaje się do kierowania pojazdem – mówi Jarosław Janicki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
Trzej poszkodowani to mieszkańcy gm. Huszlew w wieku od 18 do 24 lat. W momencie wypadku byli pijani. Jeden do tego stopnia, że był nieprzytomny
– Czwarty, 18-latek z gminy Miedzyrzec Podlaski był trzeźwy – dodaje Janicki. – We wstępnych rozmowach z policjantami nikt nie przyznał się do kierowania oplem.
Życiu rannych nie zagraża niebezpieczeństwo, ale wszyscy przebywają w szpitalach. Policjanci ustalają, kto odpowiada za spowodowanie wypadku.
Komentarze