Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Telewizory są, ale telewizji brak. Pacjenci szpitala się skarżą

Pacjenci szpitala przy ul. Grenadierów nie mogą oglądać telewizji. Wszystkiemu jest winien przedłużający się przetarg na montaż i obsługę telewizorów.
– Telewizory na salach są, ale są zupełnie bezużyteczne – skarży się pacjent szpitala MSW w Lublinie. – I nie chodzi o to, że są płatne. Każdy chętnie wrzuciłby dwa, czy pięć złotych, żeby coś obejrzeć, ale telewizory nie działają. Od pielęgniarek słyszałem, że odkąd weszła naziemna telewizja cyfrowa, nie można znaleźć operatora do jej obsługi. Dziwi mnie to, że nikt nie chce na tych telewizorach zarabiać i że sygnał cyfrowy kogoś zaskoczył, bo od miesięcy wiadomo było, od kiedy będzie nadawany. Rzecznik szpitali MSW tłumaczy, że rzeczywiście kwestia znalezienia w przetargu nowego operatora telewizji. Zaprzecza jednak, że problemy mają związek z cyfrowym sygnałem. – Ogłosiliśmy przetarg i niemalże za chwilę usługi będą dostępne – mówi Jarosław Buczek, rzecznik prasowy Służby Zdrowia MSW. Rzeczywiście przetarg na montaż i obsługę nowego systemu szpitalnej telewizji został ogłoszony już 22 maja, a otwarcie ofert miało nastąpić już 3 czerwca. Tak się jednak nie stało. Termin został przedłużony aż do 10 czerwca, a w międzyczasie szpital musiał odpowiadać na pytania firm zainteresowanych przetargiem. W wielu innych szpitalach żadnej przerwy w działaniu telewizji nie ma. – Telewizory są w salach dla pacjentów i w kilku miejscach w holu. Nie mamy żadnego problemu – mówi Marta Podgórska, rzecznik prasowy szpitala przy ul. Jaczewskiego w Lublinie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama