Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Na Poczcie Głównej czas biegnie inaczej

Po ostatniej konserwacji zegara na budynku Poczty Głównej w Lublinie znów zaczęły się problemy. Wskazówki codziennie w samo południe pokazują inną, nieprawidłową godzinę.
Problemy z zegarem na budynku Poczty Głównej pojawiają się cyklicznie co roku. Dokładnie trzy lata temu czasomierz na blisko tydzień zniknął całkowicie z budynku. Zegar notorycznie się spóźniał i po prawie każdej nocy miał godzinne opóźnienie. Pracownicy pionu technicznego Poczty Głównej bieżąco przestawiali zegar, ale ich cierpliwość się w końcu skończyła. Zegar zdjęto a mechanizm trafił do naprawy. Na samej tarczy nic się nie zmieniło. Od zeszłego tygodnia mieszkańcy i turyści ponownie nie mogą sprawdzić godziny na budynku Poczty. W środę w samo południe czasomierz pokazywał 10.26. Dzień wcześniej o tej samej porze godzina była zupełnie inna. – Faktycznie były problemy z zegarem w budynku Poczty Głównej. Został już naprawiony i od środy od godziny 13 działa prawidłowo – wyjaśnia Żaneta Czyżniewska z biura prasowego Poczty Polskiej. Zegar na budynku Poczty Głównej pochodzi z lat 60-tych ubiegłego wieku. Konserwowany jest średnio raz w roku, w okresie wakacji i to głównie z powodu opóźnień.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama