Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Nastolatek podpalał lasy, bo chciał pomóc bratu

Nastolatek z gminy Drelów odpowie za podpalanie lasów. Policjantom wyjaśnił, że chciał w ten sposób odsunąć podejrzenia od brata, zatrzymanego w związku z poprzednimi pożarami. Leśnicy oszacowali straty na kilkadziesiąt tysięcy złotych.
19-latek został zatrzymany w środę. Trafił do Prokuratury Rejonowej w Radzyniu Podlaskim. Usłyszał tam zarzuty dotyczące trzech podpaleń. – Do dwóch pierwszych pożarów doszło 8 sierpnia w leśnictwie Dołha, a do kolejnego 17 sierpnia na terenie leśnictwa Witoroż – wyjaśnia Jarosław Janicki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. – Wszystkie zdarzenia zostały zakwalifikowane jako pożary zagrażające mieniu w wielkich rozmiarach. Zgodnie z decyzją prokuratora, nastolatek będzie miał dozór policyjny. Nie może też opuszczać miejsca zamieszkania. Chłopak wyjaśniał policjantom, że podkładał ogień, ponieważ chciał w ten sposób odsunąć podejrzenia od swojego brata. Został on już wcześniej aresztowany za podpalenia. Kolejne pożary miały być dowodem, że to nie on jest podpalaczem. W prokuraturze podejrzany nie potwierdził jednak swoich zeznań. – Stwierdził, że powodem jego działania była awantura z drugim z braci. Miał go zdenerwować i stąd podpalenia – wyjaśnia Janusz Syczyński, Prokurator Rejonowy w Radzyniu Podlaskim. 19-latkowi grozi do 10 lat więzienia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama