Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Kiedyś z Kazimierza Dolnego jeździli porządkować cmentarze. Wojna wszystko zmieniła

Liderzy stowarzyszenia Wołyński Rajd Motocyklowy podczas konferencji podsumowującej rok 2022 podziękowali pomagającym im wolontariuszom i społecznikom. Okolicznościowe dyplomy otrzymali m.in. księża z Polski i Ukrainy, strażacy i pracownicy konsulatu.
Kiedyś z Kazimierza Dolnego jeździli porządkować cmentarze. Wojna wszystko zmieniła
Ks. Władysław Łukasiewicz odbierający dyplom z pisemnym podziękowaniem od liderów kazimierskiego stowarzyszenia.

Autor: rs

Kazimierscy motocykliści z WRM do pełnoskalowego ataku Rosji na Ukrainę zajmowali się głównie akcjami charytatywnymi, porządkowaniem polskich cmentarzy za naszą wschodnią granicą i kultywowaniem pamięci o ofiarach zbrodni wołyńskich.

Po 24 lutego ubiegłego roku liderzy stowarzyszania wspólnie z dziesiątkami swoich sympatyków i znajomych, ruszyli na pomoc naszym sąsiadom ze wschodu.

Przez ręce stowarzyszenia, jak wylicza jego prezes, Henryk Kozak, tylko w zeszłym roku mogła przewinąć się pomoc o wartości nawet 1,5 mln zł. To była odzież, leki, koce, żywność, chemia oraz wiele innych artykułów. Członkowie WRM-u oraz ich liczni współpracownicy w kraju i za granicą finansowali zbiórki, organizowali miejsca pobytu, jeździli z transportami darów na Ukrainę, przywozili uchodźców do Polski itp.

- Nasi koledzy kursowali non stop, bo uchodźców należało gdzież zakwaterować. Dziękuję im wszystkim za wytrwałość i cierpliwość - mówił prezes Kozak podczas konferencji podsumowującej rok 2022.

Liderzy WMR-u podziękowali wszystkim, którzy wspierali ich działania, pomagali jako wolontariusze, sponsorzy, kierowcy. Wyróżnienie otrzymali okolicznościowe dyplomy. Otrzymali je m.in. strażacy, pracownicy konsulatu, duchowni z Polski i Ukrainy, przedstawiciele lokalnych i międzynarodowych organizacji, mediów, a także nauczyciele, samorządowcy i szereg osób prywatnych, którzy poświęcili swój czas i energię, by nieść pomoc.

Wiele ciepłych słów usłyszeli także organizatorzy konferencji, zarówno po polsku, jak i po ukraińsku.

- Za to wszystko, co zrobiliście należy wam się wielka nagroda. Taka, której nie da się opisać słowami - powiedział w stronę liderów WMR-u ks. Władysław Łukasiewicz z parafii w Odessie, który na ręce Henryka Kozaka przekazał dyplom wdzięczności od żołnierzy z ukraińskiej jednostki wojskowej.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama