Papież i "konkubina w prokuraturze. Fundacja może zrezygnować z billboardu
Plakat z Janem Pawłem II w towarzystwie rzekomej konkubiny i syna rozwścieczył obrońców katolickich wartości. W czwartek sprawa wylądowała w prokuraturze. Pomysłodawcy akcji zastanawiają się, czy z niej nie zrezygnować
- 06.03.2014 19:00

Uśmiechnięty Karol Wojtyła, a tuż obok jego domniemana konkubina i syn. Jan Paweł II jest podpisany, jako Karol. Kobiecie przypisano imię Irena, a chłopiec to Adam. Całość skwitowano hasłem "Papież rozbitej rodziny”. 1 kwietnia taki billboard ma zawisnąć w Lublinie. Pieniądze na jego powieszenie Fundacja Ateizm-Świeckość-Antyklerykalizm zbiera w Internecie. Jak informuje na swojej stronie, wykona go jedna z warszawskich agencji reklamowych, bo "w Lublinie nie ma takich, które zechciały podjąć się instalacji”.
O sprawie napisały wszystkie lubelskie media. I ruszyła lawina. W czwartek przedstawiciele Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą złożyli w prokuraturze doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Komitet zarzuca autorom bilboardu obrazę uczuć religijnych. Grozi za to do 2 lat więzienia.
- Fundacja znieważyła błogosławionego Jana Pawła II napisami na bilbordzie oraz spreparowanym zdjęciem - twierdzi Ryszard Nowak z komitetu. - Nie mając żadnych dowodów twierdzi, że potajemnie żył w konkubinacie i miał dziecko.
- Doniesienie w tej sprawie wpłynęło i zostało przekazane do Prokuratury Rejonowej Lublin Południe. Tam zapadną decyzję, co do dalszych czynności w sprawie - informuje Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Stanowisko dotyczące plakatu zajęli też miejscy radni Prawa i Sprawiedliwości. - Działania te wymierzone są zarówno przeciw osobie Jana Pawła II, jak również przeciw wielkiej rzeszy katolików i ludzi kierujących się prawdą i szacunkiem do drugiego człowieka - napisał w specjalnym oświadczeniu Sylwester Tułajew, szef klubu PiS. I zaapelował do pomysłodawców akcji, by zrezygnowali z wieszania plakatu.
Przeciwko "działaniom wymierzonym w Papieża Jana Pawła II” wystąpił także Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
- Takie działania uważam za co najmniej niestosowne, a wręcz szkodliwe, szczególnie w okresie zbliżającej się kanonizacji Papieża Polaka - oświadczył Krzysztof Żuk.
W czwartek po południu Fundacja przyznała, że nie wyklucza rezygnacji z wieszania bilboardu.
- W związku z zawiadomieniem skierowanym do prokuratury, skonsultujemy się z prawnikiem - zapowiada Tomasz Zielonka, prezes organizacji. - Dokładnie przeanalizujemy wysuwane pod naszym adresem zarzuty. Dopiero wtedy podejmiemy decyzję.
Pomysłodawcy akcji zapewniają, że nie chcieli nikogo atakować, ani obrazić. Tłumaczą, że zależało im tylko "na wywołaniu dyskusji” o życiu Jana Pawła II.
Reklama
Komentarze