Przypomnijmy, że zawodnicy wrócili do zająć piątego stycznia, a więc dwa dni wcześniej niż było to pierwotnie w planie (to była pierwsza decyzja nowego trenera Jurija Szatałowa). Na pierwszym treningu zabrakło Pawła Jaroszyńskiego, Georga Abbotta, Solo Traore, Szymona Krawczyka, Dawida Kroczka, oraz Marcela Masara, ale wszyscy z zawodników otrzymali zgodę na absencję.
Jaroszyński i Abbot wrócili do klubu już siódmego stycznia, a Solo Traore w zeszłym tygodniu leczył przeziębienie i do dyspozycji sztabu szkoleniowego jest od poniedziałku. Poza przeziębieniami żaden z zawodników nie narzeka obecnie na żadne dolegliwości. Wyjątkiem jest oczywiście Bartosz Śpiączka, który po ciężkiej kontuzji wciąż trenuje indywidualnie, a jego powrót do treningów z drużyną planowany jest na koniec stycznia.
W miniony wtorek i środę zawodnicy przeszli szereg testów motorycznych, po czym wzięli się ostro do pracy. W sobotę zakończyli pierwszy mikrocykl pod wodzą trenera Szatałowa grą wewnętrzną i do zajęć wracają w poniedziałek.
W środę wieczorem (godz. 19) podopieczni trenera Jurija Szatałowa zagrają pierwszy mecz kontrolny. Pierwotnie Górnik miał zmierzyć się z trzecioligową Stalą Kraśnik, ale ostatecznie zagra z innym zespołem z tego szczebla – Świdniczanką. Mecz odbędzie się na boisku pod balonem i będzie zamknięty zarówno dla kibiców jak i mediów.
Masar rozwiązał kontrakt
Jeszcze przed startem okresu przygotowawczego działacze Górnika wystawili siedmiu zawodników na listę transferową. Najpierw z klubem pożegnał się Szymon Krawczyk, który rozwiązał kontrakt, a następnie związał się z trzecioligową Olimpią Elbląg. Na tych samych zasadach z zielono-czarnymi pożegnał się Dawid Kroczek, który od wiosny będzie grać w KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Natomiast w poniedziałek umowę z pierwszoligowcem rozwiązał Marcel Masar.
Na liście transferowej pozostaje więc jeszcze czterech piłkarzy: Michał Litwa, Sebastian Szczytniewski, Szymon Doba i Mateusz Broda.

















Komentarze