Tymczasem startując w kategorii elity od samego początku radził sobie wyśmienicie na niesamowicie trudnej trasie. Nie przeszkadzał mu mróz, śnieg czy bardzo śliskie podbiegi, na których niejeden kolarz pogrzebał szanse na dobry wynik. Doppke natomiast systematycznie utrzymywał się w czołowej dziesiątce i powoli piął się w niej coraz wyżej. Wyścig elity skończył na 6 miejscu, co dało mu drugie miejsce w klasyfikacji orlików. W elicie jako pierwszy finiszował Filip Helta, który o 10 sek. wyprzedził swojego klubowego kolegę z Mazowsze Serce Polski Szymiona Pomiana. Trzeci był Marek Konwa z TJ Auto Skoda Mlada Boleslav. W orlikach wygrał Ksawier Garnek z Mazowsza, który Kacpra Doppke wyprzedził o nieco ponad minutę. Trzeci na mecie był Brajan Świder z JBg-2 Team. – Liczyliśmy na dobre miejsce, ale ten wynik bardzo nas zaskoczył i ucieszył. Kacper to wielki talent i w przyszłości może osiągać świetne wyniki w kolarstwie przełajowym, ale również w kolarstwie MTB. W Ełku świetnie poradził sobie z wymagającą trasą, a przy tym unikał błędów i miał szczęście. A to w sporcie też jest ważne – powiedział Andrzej Boras, prezes Wibatech Lubelskie Perła Polski.
Kacper Doppke został wicemistrzem Polski orlików w kolarstwie przełajowym
Zawodnik Wibatech Lubelskie Perła Polski zaskoczył ekspertów związanych z kolarstwem. Oczywiście, przed rozpoczęciem mistrzostw Polski w Ełku Doppke był wymieniany jako potencjalny kandydat do czołowej dziesiątki, ale niewielu stawiało na to, że ukończy krajowy czempionat na drugiej pozycji.
- Dzisiaj, 18:03

Reklama
















Komentarze