Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PGE MKS El-Volt gra dzisiaj z Piotrcovią, czyli przedłużyć zwycięską passę

Lublinianki wracają do hali Globus. Dzisiaj PGE MKS El-Volt zagra przed własną publicznością z trzecią w tabeli Krasoń MKS Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Spotkanie rozpocznie się o godz. 20.30.
PGE MKS El-Volt gra dzisiaj z Piotrcovią, czyli przedłużyć zwycięską passę
Adrianna Górna zapowiada, że w środę drużynę z Lublina czeka ciężka przeprawa

Autor: PGE MKS El-Volt Lublin

Co ciekawe, rywalki po dziesięciu dniach przerwy wróciły do gry w... poniedziałek. Pokonały wówczas u siebie KPR Gminy Kobierzyce 28:27. Już w środę ponownie będą musiały zameldować się na parkiecie i to w Lublinie.

Drużyna z Piotrkowa Trybunalskiego w tym sezonie zanotowała: 12 zwycięstw i sześć porażek. W dorobku ma 37 punktów. Raz zaskoczyła już podopieczne trenera Pawła Tetelewskiego. PGE MKS El-Volt miał wtedy spore problemy kadrowe i uległ ekipie z Piotrkowa aż 17:26. Na początku nowego roku, w hali Globus górą były za to gospodynie – 29:26. Wszyscy liczą, że w środę Lublinianki zanotują już... czternaste zwycięstwo z rzędu.

Nie będzie jednak łatwo, o czym doskonale wie trener Tetelewski. Jak szkoleniowiec ocenia przeciwnika?

– To zespół grający dość szybko w obronie i dobrze radzący sobie w kontrach. Musimy uważać przede wszystkim na skrzydłowe, które dobrze biegają i potrafią skrzywdzić. To także drużyna, która długo gra w ataku pozycyjnym, która dysponuje dobrymi zawodniczkami, mającymi za sobą grę w Lublinie, ale i w reprezentacji. To kompletny zespół i trzeba się dobrze przygotować. Wiemy, jak trudno się nam gra z Piotrcovią i trzeba być w dobrej dyspozycji, żeby zdobyć punkty. Piłka ręczna, to gra błędów, niuansów i cały czas trzeba dążyć do perfekcji. Długa droga przed nami, ale na razie wygrywamy mecze i tego się trzymamy, zrobimy wszystko, żeby ta dobra passa potrwała, jak najdłużej – mówi Paweł Tetelewski, trener ekipy z Lublina.

Zawodniczki również zdają sobie sprawę, że Piotrocvia, nawet mimo słabszej formy będzie wymagającym rywalem.

– Cieszę się, że mogę dołożyć przysłowiową cegiełkę do zwycięstw, mam nadzieję, że utrzymam formę. Moim zdaniem klucz do sukcesu to jest to, że zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać i funkcjonować, jak kolektyw. Jak wszystkie razem w obronie i ataku, to przynosi efekty. Każdy ma gorsze dni, teraz można powiedzieć, że Piotrków ma taki gorszy czas. To jednak nadal bardzo dobry zespół z bardzo dobrymi zawodniczkami, który jest fajnie poukładany i to na pewno nie będzie dla nas łatwe spotkanie – dodaje Adrianna Górna.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama