Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Górnik Łęczna stracił wyjazdową wygraną w Siedlcach w ostatniej akcji spotkania

Górnik Łęczna był o włos od drugiej z rzędu wygranej w Betclic I Lidze i pierwszej od 11 kwietnia 2025 roku na wyjeździe. Zielono-czarni prowadzili w Siedlcach z tamtejszą Pogonią po golu Branislava Spacila z rzutu karnego, ale w siódmej minucie doliczonego czasu gry trzy punkty zabrał im ich były napastnik Karol Podliński
Górnik Łęczna stracił wyjazdową wygraną w Siedlcach w ostatniej akcji spotkania

Autor: Kacper Pacocha/Górnik Łęczna

Podopieczni trenera Jurija Szatałowa jechali do Siedlec podbudowani domową wygraną nad GKS Tychy. Po bardzo zaciętym, ale i szarpanym początku spotkania w 24 minucie goście mogli prowadzić. Jakub Myszor zagrał ze skrzydła do Fryderyka Janaszka. Ten po krótkim dryblingu wpadł w pole karne rywali po czym oddał mocny strzał, który zatrzymał się na słupku. Kilka chwil później w odpowiedzi z dystansu strzelał Maciej Rosołek. Choć piłka leciała w środek bramki to jednak sprawiła dość dużo problemów stojącemu między słupkami Łukaszowi Budziłkowi. Natomiast w 44 minucie po dośrodkowaniu z rzut wolnego minimalnie nad poprzeczką uderzał Paweł Jaroszyński i do przerwy kibice nie oglądali bramek.

W drugiej połowie emocje narastały z każdą kolejną akcją. W 60 minucie po dośrodkowaniu w pole karne gospodarzy Damian Jakubik sfaulował Filipa Szabaciuka i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Branislav Spacil i ze spokojem pokonał Jakuba Lemanowicza. W 72 minucie blisko szczęścia był Jakub Zbróg, ale jego uderzenie po ziemi przeszło minimalnie obok słupka.

W końcówce spotkania emocje sięgnęły zenitu. Arbiter, ze względu na wiele przerw w grze, doliczył aż sześć dodatkowych minut. Górnik bronił się niemal do samego końca, ale w ostatniej akcji spotkania Pogoń doprowadziła do remisu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego fatalny kiks zaliczył David Ogaga. Gospodarze przejęli piłkę i po szybkiej akcji futbolówka spadła pod nogi Karola Podlińskiego. Były napastnik Górnika uderzył nie do obrony pod poprzeczkę i uratował punkt dla ekipy z Siedlec.

W następnej kolejce podopieczni trenera Szatałowa zagrają u siebie z Wieczystą Kraków. Mecz zaplanowano na siódmego marca o godzinie 19.30.

Pogoń Siedlce – Górnik Łęczna 1:1 (0:0)

Bramki: Podliński (90+6) – Spacil (61-karny).

Pogoń: Lemanowicz – Jakubik, Flis, Dembek, Misiak, Famulak (81 Demianiuk), Drąg, Poczobut, Zielonka (64 Zbróg), Rosołek (64 Niezgoda), Podliński

Górnik: Budziłek – Szabaciuk, Jaroszyński, Gucek, Ogaga, Spacil (79 Wolsztyński), Kryeziu, Deja, Janaszek, Myszor, Paryzek (72 Nowogoński)

Żółte kartki: Zielonka, Jakubik, Zbróg, Misiak – Spacil, Jaroszyński

Sędziował: Leszek Lewandowski.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama