Motor Lublin – Korona Kielce
Bramki:
Motor:
Korona:
Żółte kartki:
Sędziuje: Damian Kos (Gdańsk).
Widzów:
Rezerwowi:
Motor:
Korona:
----------------------------------------
W lepszych humorach do meczu na pewno przystąpią gospodarze. Drużyna trenera Mateusza Stolarskiego po dwóch porażkach z rzędu pokonała w Gliwicach Piasta 2:1. Żółto-biało-niebiescy wrócili z dalekiej podróży, bo w doliczonym czasie gry stracili gola na 2:2, którego później odwołali sędziowie po interwencji VAR.
Korona musiała za to uznać wyższość Lecha Poznań, któremu uległa u siebie 1:2. Co ciekawe, ekipa z Kielc przegrała w tym roku oba domowe mecze, ale wygrała oba na wyjeździe. Na inaugurację pokonała w Warszawie Legię 2:1, a później uporała się w Radomiu z Radomiakiem po wygranej 2:0.
Trzeba dodać, że to będzie pojedynek dwóch zupełnie różnych szkół trenerskich. Mateusz Stolarski to najmłodszy szkoleniowiec w PKO BP Ekstraklasie (33 lata), a Jacek Zieliński jest najstarszym (64 lata).
– Korona w swojej grze ma mnóstwo powtarzalności i takich wypracowanych rzeczy, które cechują ten zespół. Bardzo ważne będzie to, jak będziemy zarządzali meczem z piłką. Może być taka sytuacja, że będziemy częściej przy piłce i liczyć się będzie reakcja po jej stracie, żeby zapobiec kontratakom – mówi Mateusz Stolarski.
Zdaniem szkoleniowca gości – Jacka Zielińskiego, w Lublinie zmierzą się zespoły o zbliżonym potencjale.
– Motor to solidna drużyna, która gra solidną piłkę. W poprzednim sezonie byli jednym z lepszych beniaminków, teraz znajdują się w środku tabeli. To będzie ciężki teren, ale my na takich już sobie radziliśmy. Można powiedzieć, że zagrają ze sobą zespoły o zbliżonym potencjale. Decydująca będzie dyspozycja dnia. My chcemy jednak powalczyć w Lublinie o pełną pulę – przekonuje trener Zieliński.














Komentarze