Przypomnijmy, że Rosiak do Lublina trafiła w 2016 r. i grała w tym mieście nieprzerwanie przez 5 lat. W 2018 roku triumfowała z lubelskim MKS-em w międzynarodowym EHF Challenge Cup. W sezonie 2020/2021 była najskuteczniejszą zawodniczką swojego zespołu, dla którego zdobyła 109 goli w 27 spotkaniach ligowych. Później jednak spróbowała swoich szans poza granicami Polski i reprezentowała barwy francuskiego ESBF Besancon oraz słoweńskiego RK Krim Mercartor. Do biało-zielonych wróciła przed sezonem 2024/2025. W ciągu siedmiu sezonów w lubelskim klubie rozegrała 149 spotkań, w ramach których zdobyła 505 goli. Imponujący jest także jej dorobek w reprezentacji Polski. Aleksandra Rosiak rozegrała w kadrze biało-czerwonych 92 spotkania i wpisała się na listę strzelczyń 204 razy.
Rozgrywająca w trwającym sezonie jest bardzo ważnym elementem drużyny wicemistrzyń Polski. W bieżącej kampanii rozegrała 14 spotkań ligowych, w których zdobyła 43 gole i zaliczyła 74 asysty. - Zostaję na kolejny sezon. Czuję się tu, jak w domu. Zdobywałam tu mistrzostwa. Chcę by to wróciło. Wierzę, że powoli będziemy odzyskiwać, to co było wcześniej. Organizacyjnie tutaj się dużo pozmieniało. Myślę, że w końcu jest to we właściwym miejscu. Idzie to ku dobremu. Widać poprawę i jest lepiej, niż było wcześniej. Ja też czuję się dobrze i mogę w pełni zdrowa brać udział w treningach i meczach – dodaje Aleksandra Rosiak. - Aleksandra Rosiak pokazuje w ostatnich meczach, że naprawdę prezentuje dobrą formę. Liczymy, że w każdym meczu będzie nam pomagać i grać na takim poziomie, a może nawet i lepszym, bo wiem, że na to ją stać. Widać, że po kontuzji nie ma już śladu. Myślę, że to kwestia czasu, jak będzie jeszcze więcej wnosić w ten zespół. To zawodniczka, która ma też dużo do powiedzenia w szatni i to też jest plus. Wnosi dużo do zespołu także poza boiskiem i mam nadzieję, że będzie tak dalej – chwali swoją podopieczną trener Paweł Tetelewski.














Komentarze