Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PGE MKS El-Volt kontra KGHM MKS Zagłębie. Ten mecz może zdecydować o mistrzostwie Polski

Kibice kobiecej piłki ręcznej zacierają ręce. W środowy wieczór dojdzie do starcia dwóch kandydatów do mistrzostwa Polski. W hicie Orlen Superligi PGE MKS El-Volt Lublin podejmie KGHM MKS Zagłębie Lubin. Spotkanie rozpocznie się o godz. 20.30.
PGE MKS El-Volt kontra KGHM MKS Zagłębie. Ten mecz może zdecydować o mistrzostwie Polski
Aleksandra Rosiak to jedna z liderek lubelskiej drużyny

Autor: Materiały prasowe PGE MKS El-Volt Lublin

Czas na wielkie święto żeńskiej piłki ręcznej. Można cieszyć się, że odbędzie się ono w hali Globus. Powodem do radości jest również to, że po raz pierwszy od dłuższego czasu, to PGE MKS El-Volt przystępuje do starcia z KGHM MKS Zagłębie Lubin w roli faworyta.

Sezon jest już w bardzo zaawansowanej fazie, a lubelski klub jest wciąż wyżej w tabeli. Jeżeli wygra za trzy punkty, to właściwie będzie powoli mógł się oswajać z myślą o odzyskaniu mistrzostwa Polski.

– Te mecze Lublina z Lubinem elektryzują polska piłkę ręczną kobiet. Na pewno nie można powiedzieć, że podchodzimy do tego meczu, jak do każdego innego. Wiadomo, że rywalizacja między tymi klubami zawsze była. Można ją porównać do rywalizacji Płocka z Kielcami. Kwestia złotych medali najczęściej rozgrywa się bowiem właśnie między tymi klubami. Od pięciu lat prym wiedzie Lubin, ale my staramy się w tym roku zrobić wszystko, by to przełamać. Mamy wszystko w sowich rekach i zrobimy wszystko, by do tego doprowadzić. To będzie dla nas mały finał – mówi trener zespołu z Lublina, Paweł Tetelewski.

Przypomnijmy, że PGE MKS El-Volt objął pozycję lidera Orlen Superligi dopiero w sobotni wieczór, kiedy pokonał na wyjeździe Eneę MKS Gniezno. Wejście na szczyt ligowej tabeli było możliwe, bo kilka dni wcześniej sensacyjną porażkę z Krasoń MKS Piotrcovią Piotrków Trybunalski zaliczyło Zagłębie.

– Tracenie punktów na własnym boisku z osłabioną Piotrcovią, to jest postawienie się pod ścianą. W naszej obronie brakowało agresji. Przegrywamy 7 bramkami, a nie rzucamy 8 rzutów karnych. To chyba jakiś rekord Guinessa w tej lidze. Wstyd mi za mój zespół. To nie był styl zespołu Zagłębia. Graliśmy bez walki, byłyśmy bezradne i się poddałyśmy. To był nasz najsłabszy mecz od lat. Nie pamiętam takiego spotkania – krytykowała swój zespół Bożena Karkut, trenerka KGHM MKS Zagłębie.

Nastroje w lubelskim zespole są zgoła inne. Wszak zespół ma serię 16 kolejnych zwycięstw. Ostatni raz lublinianki straciły punkty w lidze 8 października. Przegrały wówczas w Lubinie 29:33.

– W tym sezonie od pewnego czasu jesteśmy inną drużyną. Jesteśmy dużo bardziej zgrane. Wychodzimy z zimną głową. Wygrywamy mimo ciężkich momentów. Jesteśmy bardziej pewne siebie. To będzie kluczowe w meczu z Zagłębiem, bo to nie będzie łatwe spotkanie. Chcemy wygrywać, bo wiemy, jakie mamy cele w tym sezonie – tłumaczy rozgrywająca zespołu z Lublina, Aleksandra Rosiak.

– Myślę, że każdy kolejny mecz jest tym najistotniejszym. Wiem, że w Polsce są to wielkie derby. Ja jednak podchodzę do starcie z tym rywalem, jak do każdej innej konfrontacji. Musimy się skupić na sobie. Wciąż mamy szanse być lepsze. To jeszcze nie jest maksimum naszych możliwości. Mam nadzieję, że na koniec będzie dobrze, najważniejsze by wszyscy byli zdrowi. To dla nas dużo znaczy – kończy skrzydłowa biało-zielonych, Sanja Radosavljević.

Środowy mecz w hali Globus rozpocznie się o godz. 20.30. Bezpośrednia transmisja będzie obecna na sportowych antenach Polsatu.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama