Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Astra Leśniowice przegrała z Ogniwem Wierzbica

Unia Rejowiec podzieliła się punktami z Włodawianką Włodawa. Ogniwo Wierzbica odebrało komplet punktów prowadzącej w tabeli Astrze Leśniowice. Za nami 17. kolejka chełmskiej okręgówki.
Astra Leśniowice przegrała z Ogniwem Wierzbica
Astra Leśniowice przegrała wyjazdowe spotkanie z Ogniwem Wierzbica

Autor: Astra Leśniowice/facebook

Spotkanie rozpoczęło się od minuty w związku ze śmiercią trenera Jacka Magiery. Gospodarze przystępowali do meczu po dwóch porażkach z rzędu: 1:2 u siebie z Kłosem Gmina Chełm i 1:4, na wyjeździe z GKS Łopiennik. Z kolei goście w trzech meczach rundy wiosennej zaliczyli trzy remisy, kolejno: po 1:1 z Hetmanem Żółkiewka i Ogniwem Wierzbica oraz 0:0 z Frassatim Fajsławice. Z zespołem z Fajsławic, w pierwszej kolejce ligowej wiosny, zremisowała też drużyna Unii (1:1).

Spotkanie drużyn ze środka ligowej tabeli było typowym meczem na remis.

- W pierwszej połowie to Unia przeważała, wypracowała sobie bramkowe okazje. Bardzo dobrze między słupkami spisał się kapitan Daniel Polak - relacjonuj kierownik Włodawianki Antoni Kruk.

Golkiper przyjezdnych wyszedł obronną ręką z groźnych sytuacji w dziewiątej, 20 i 27 minucie. Włodawianka też stworzyła dogodne okazje do strzelenia goli. Będący w polu karnym Kacper Węgliński nie trafił w piłkę, a w 80 min Anton Mashkovcev przestrzelił z pięciu metrów. Piłkarz uderzał prawą nogą, tymczasem jest zawodnikiem lewonożnym.

To już czwarty remis podopiecznych trenera Arkadiusza Gaja.

- Jeden punkt traktujemy jako zdobycz, a nie porażkę. Nadal gramy bez napastnika. Do przodu jakoś sobie radzimy, gorzej idzie już pod bramką przeciwnika. Patrząc na nasz dorobek w rundzie wiosennej trzeba otwarcie przyznać, że straciliśmy tylko dwie bramki. W spotkaniu z Hetmanem Żółkiewka gola strzeliliśmy sobie praktycznie sami. Spróbujemy poszukać pierwszej wiosennej wygranej w kolejnych spotkaniach - tłumaczy Kruk. 

Remis 0:0 nie krzywdzi żadnej z drużyn. 

- Mieliśmy swoje okazje, szczególnie w pierwszej. Niestety, nie wykorzystaliśmy ich. Bardzo dobrze, że mimo problemów kadrowych drużyna podniosła się po dwóch porażkach, z Kłosem i Łopiennikiem. W naszej sytuacji szanujemy każdy zdobyty w lidze punkt, przyjmujmy go z pokorą - mówi Roman Rossa, szkoleniowiec Unii Rejowiec.

Unia Rejowiec - Włodawianka Włodawa 0:0

Rejowiec: Maciejewski - Burdan (67 W. Rossa), Kwiatosz, A. Czerwiński (77 Marcyniuk), Huk, Górny, Paśnik, Karaś, Martyn, Karauda, Smorga.

Włodawianka: Polak - Staszewski, Andrusenko, Nielipiuk, Bartnik (82 Józefczuk), Węgliński, Pogonowski, Kowal, Witkowski (68 Hernas), Mashkovcev, Ambrozik (56 Czuj).

Prowadząca w tabeli Astra Leśniowice doznała wiosną drugiej porażki. Goście nie dali rady Ogniwu Wierzbica, z którym przegrali 1:2. Dwa gole dla miejscowych strzelił Adrian Pawlak, pierwszego w pierwszej, drugiego w drugiej odsłonie. 

Dla Ogniwa była to trzecia wygrana w rundzie rewanżowej. Po wyjazdowych zwycięstwach z GKS Łopiennik oraz Chełmianką II Chełm i remisie 1:1 u siebie z Włodawianką przyszła wygrana z liderem.

- Byłem przekonany, że moja drużyna może pokonać lidera. Podobnie jak to było w przypadku spotkania z rezerwami Chełmianki, tak i z Astrą. Mieliśmy dobrze rozpracowanego tego przeciwnika. Piłkarze bardzo dobrze realizowali przedmeczowe założenia. Adrian Pawlak strzelił dwa ładne gole. To nasza trzecia wygrana wiosną. Remis z Włodawianką traktujemy jako wpadkę przy pracy. Gdybyśmy po pierwszej połowie prowadzili z tym przeciwnikiem 4:0, to nie byłoby mowy o remisie, a o wysokim zwycięstwie - tłumaczy szkoleniowiec Ogniwa Tomasz Sąsiadek.

- Trzeba uczciwie powiedzieć - Ogniwo zagrało bardzo solidnie spotkanie, zwłaszcza w obronie. Byli dobrze przygotowani, ustawieni nisko i konsekwentnie realizowali swój plan. Mieliśmy problem z kreowaniem sytuacji. Coś tam się pojawiało, ale to było za mało, żeby myśleć o zwycięstwie. Za mało konkretów pod bramką przeciwnika. Musimy popracować nad atakiem pozycyjnym i przede wszystkim częściej decydować się na strzały z dystansu. Bez tego ciężko będzie wygrywać mecze. To był trudny mecz, bo rywal grał defensywnie i czekał na swoje okazje z kontry. I tutaj też jest dla nas lekcja - jeśli chcemy grać bardziej ofensywnie, to z tyłu musi być pełna koncentracja. My popełniliśmy błędy, a przeciwnik to wykorzystał - powiedział szkoleniowiec Astry Artur Dąbrowski.

Hetman Żółkiewka powrócił do wygrywania. Po ostatniej porażce 0:3 z Astrą Leśniowice na wyjeździe, w spotkaniu przed własną publicznością pokonał Brata Siennica Nadolna 1:0. Zwycięskiego gola strzelił w drugiej połowie Jakub Amerla. Dla Brata była to pierwsza porażka w rundzie wiosennej. 

Vitrum Wola Uhruska stoczył zacięty bój ze Spartą Rejowiec Fabryczny. Mecz zakończył się wygraną gości 4:3, dla których było to drugie zwycięstwo w sezonie.

- W naszej sytuacji był to mecz nie o sześć ale nawet o dziewięć punktów. Z naszym rywalem walczymy o utrzymanie. Zawodnicy zostawili dużo zdrowia. To długo wyczekiwane zwycięstwo. Nie gra nam się łatwo, każda pomyłka może kosztować porażkę. Dlatego wygrana bardzo nas cieszy - mówi Robert Szokaluk, prezes Sparty. 

Kłos Gmina Chełm po pierwszej połowie prowadził już 2:0 w meczu z GKS Łopiennik. Po zmianie stron gospodarze doprowadzili do remisu po rzutach karnych. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną przyjezdnych 5:2. Trzy bramki dla przyjezdnych zdobył Alan Dyński.

- Po zdobyciu dwóch bramek gospodarze włączyli się do gry. My konsekwentnie dążyliśmy do strzelenia trzeciego gola. Przy 3:2 miejscowi opadli z sił, a my dorzuciliśmy kolejne trafienia - mówi Michał Antoniak, szkoleniowiec Kłosa Gmina Chełm.

Po bezbramkowym remisie w pierwszej połowie Frassati Fajsławice przegrywał już 0:2 w spotkaniu z rezerwami Chełmianki. Ostatecznie gospodarze wygrali 4:2 inkasując komplet punktów.

- Straciliśmy bramki po naszych błędach. Mimo dwóch bramek straty do końca wierzyliśmy, że odwrócimy losy rywalizacji. Wyrównaliśmy, a potem strzeliliśmy kolejne gole. Przed sezonem dokonaliśmy wzmocnień, które już przynoszą efekty - mówi trener Frassatiego Rafał Robak.

- Podarowaliśmy dwie bramki naszemu rywalowi. Szczególnie ważny był gol na 1:2, który nas „zabił”. Przy remisie 2:2 pojawiła się bojaźń. Po raz kolejny czegoś zabrakło w naszej grze. Błędy indywidualne wpłynęły na grę zespołu i na wynik naszego meczu - mówi Andrzej Krawiec, szkoleniowiec rezerw Chełmianki.

Po końcowym gwizdku grający szkoleniowiec Ruchu Izbica Roman Blonka był niepocieszony.

- Po raz kolejny tracimy głupie bramki. Do takich możemy zaliczyć dwa pierwsze gole. Przegrywaliśmy już 0:3. Przed przerwą zdołaliśmy jeszcze zbliżyć się na jedno trafienie. W drugiej połowie mieliśmy okazje na doprowadzenie do remisu. Do pustej bramki nie trafił Kuba Wojewoda. W ostatniej minucie obrońca gospodarzy wybił piłkę z pustej bramki. Z powodu kłopotów kadrowych musiał zagrać na pozycji stopera - mówi trener Blonka.

Pozostał wyniki 17. kolejki: 

Ogniwo Wierzbica - Astra Leśniowice 2:1 (Pawlak 21, 71 - Kopczyński 41)

Hetman Żółkiewka - Brat Siennica Nadolna 1:0 (Amerla 61)

GKS Łopiennik - Kłos Gmina Chełm 2:5 (Chruściel z karnego 55, z karnego 65 - Dyński 30, 31, 75, Ł. Wójcicki 85, Weremczuk 90)

Frassati Fajsławice - Chełmianka II Chełm 4:2 (Oroń 69, 70, Mołodecki 75, 79 - Roczon 55, Jeż 63)

Vitrum Wola Uhruska - Sparta Rejowiec Fabryczny 3:4 (Łukowski 27, Marczuk z karnego 56, D. Dąbrowski 83 - Głowacki 8, 76, Psuja 42, Oleksiejuk z karnego 69)

SPS Eko Różanka - Ruch Izbica 3:2 (Kuczyński 3, Knap 10, Perdun 25 - P. Lewandowski z karnego 29, Gałka 40)

 1. Astra               17    38    48-17

 2. Różanka          17    34    43-24

 3. Brat                17    28    34-27

 4. Ruch               17    26    42-39

 5. Kłos                17    26    33-27

 6. Ogniwo            17    25    33-30

 7. Włodawianka    17    25    29-19

 8. Chełmianka II   17    25    41-32

 9. Frassati           17    20    39-43

 10. Rejowiec         17    19    27-31

 11. Łopiennik         17    18    27-39

 12. Hetman           17    15    23-56

 13. Sparta             17    14    23-36

 14. Vitrum             17    13    25-47

18 kwietnia: Kłos - Różanka * Chełmianka II - Rejowiec * Ruch - Vitrum * Sparta - Hetman * Astra - Frassati.

19 kwietnia: Brat - Ogniwo * Włodawianka - Łopiennik.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama