W poprzedniej kolejce Kłos Gmina Chełm cieszył się z wyjazdowej wygranej nad Astrą Leśniowice. W weekend, sam musiał uznać wyższość rywala z Wierzbicy. Goście cieszyli się z wygranej 1:0. Zwycięską bramkę zdobył chwilę przed końcem pierwszej połowy Hubert Pilipczuk.
Gospodarze do końca próbowali doprowadzić do remisu. W 88 minucie strzelili nawet gola, ale arbiter dostrzegł pozycję spaloną. Dla Ogniwa to druga wygrana z rzędu. W poprzedniej serii podopieczni trenera Tomasza Sąsiadka zwyciężyli Hetmana Żółkiewka 3:0.
- Spotkały się dwa równe zespoły. Pierwsza połowa była wyrównana, w drugiej już my mieliśmy przewagę. Mieliśmy okazje na zamknięcie meczu, spokojnie powinniśmy prowadzić 4:0 i byłoby po sprawie. Uniknęlibyśmy nerwówki w końcówce. Dobrze reagowaliśmy po stracie piłki, mieliśmy optyczną przewagę. Dobrze radziliśmy sobie w grze z pierwszej piłki, co stwarzało okazje bramkowe - analizuje szkoleniowiec Ogniwa Tomasz Sąsiadek.
Kłos Gmina Chełm - Ogniwo Wierzbica 0:1 (0:1)
Bramka: Pilipczuk (37).
Kłos: P. Pawlak - Konicki, P. Poznański, K. Rak, Rakowski, E. Poznański, Mróz, P. Wójcicki (7. Ł. Wójcicki), Alikowski (72 Weremczuk), Gorzała, Flis (46 J. Rak).
Ogniwo: Zagraba - Sobiesiak, Klimowicz, Pilipczuk, Knot, Gębicki, Sitarczuk, A. Pawlak (90 + 1 Jarszak), Karwat, Pełczyński (66 Bobrzyński), Jusiuk.
W spotkaniu kolejki druga w tabeli Astra Leśniowice zremisowała na wyjeździe z Bratem Siennica Nadolna 1:1. Pierwsi z prowadzenia cieszyli się goście, którzy w 28 minucie trafili do bramki gospodarzy. Na listę strzelców wpisał się Damian Patoka.
Jeszcze przed przerwą wyrównał Aleksander Urbański.
- Obie drużyny miały swoje okazje na zdobycie kolejnych bramek. Z perspektywy całego meczu podział punktów jest sprawiedliwym rozstrzygnięciem - ocenia szkoleniowiec Astry Artur Dąbrowski.
Ponieważ prowadząca w tabeli SPS Eko Różanka także zremisowała, u siebie z GKS Łopiennik 4:4, wicelider Astra nadal traci cztery punkty do pierwszej lokaty dającej bezpośredni awans do IV ligi.
- Jesteśmy już pewni drugiej pozycji i udziału w barażach. Czy na koniec sezonu awansujemy na pierwsze miejsce rozstrzygnie się być może już w kolejnej serii spotkań. Jeśli my i zespół z Różanki wygramy swoje mecze, to rywale będą cieszyć się z bezpośredniego awansu - mówi trener Dąbrowski.
- Mogliśmy pokusić się o zwycięstwo. W doliczonym czasie gry mieliśmy swoje okazje, po których mogliśmy zamknąć mecz. Spotkanie było wyrównane i remis nie krzywdzi żadnej z drużyn - mówi Andrzej Ignaciuk, szkoleniowiec Brata Siennica Nadolna.
Brat Siennica Nadolna - Astra Leśniowice 1:1 (1:1)
Bramki: Aleksander Urbański (40) - Patoka (28).
Czerwona kartka: Andrzej Ignaciuk (trener Brata) w 90+3 min, za niesportowe zachowanie.
Brat: Marucha - Sąsiadek (56 Malinowski), Szostak, Dubaj, Arkadiusz Kister, Wikliński (46 Niedrowski), Kniażuk, Szadura, Aleksander Urbański (68 Moniakowski), Arnold Kister, Suduł.
Astra: Jabłoński - Kudlai, Sobolewski, Radkevich, Jurga, S. Dąbrowski, Cole, Oryszczuk, Nowakowski, Stalka (60 Wysocki), Patoka.
Ważne trzy punkty zdobyła Unia Rejowiec. Goście mierzyli się na wyjeździe z beniaminkiem z Woli Uhruskiej. Obie drużyny walczą o utrzymanie w lidze okręgowej. Vitrum znalazł się w mało komfortowej sytuacji, zajmuje bowiem ostatnie miejsce w tabeli. Po przegranej z konkurentem do pozostania na obecnym poziomie rozgrywkowym nie poprawił swojej lokaty. Drużyna z Rejowca, wygrywając 2:1, odskoczyła już na osiem punktów.
Ruch Izbica okazał się lepszy od Włodawianki. Goście, szczególnie w pierwszej połowie mogą mówić o dużym pechu, a na pewno może tak powiedzieć bramkarz ekipy z Włodawy, Daniel Polak. W doliczonym czasie pierwszej części gry golkiper, po strzale głową Macieja Buka, tak niefortunni interweniował, że skierował piłkę do własnej bramki.
Wcześniej miejscowych na 1:0 wyprowadził kapitan Michał Gałka. Doświadczony napastnik wykończył akcję Gabriela Lewandowskiego i Michała Wlizło.
Po zmianie stron gospodarze próbowali podwyższyć rezultat. Jednak na posterunku, chcąc się rehabilitować za wpadkę z pierwszej odsłony, był bramkarz Włodawianki. Honorowe trafienie dla przyjezdnych zaliczył w 66 min Nikita Andrusenko.
Walcząca o utrzymanie Sparta Rejowiec Fabryczny zdobyła cenne trzy punkty. Drużyna trenera Kamila Góry pokonała rezerwy Chełmianki 4:2.
- W naszej sytuacji każdy mecz w tym sezonie jest ciężki. Mamy młody zespół. W Rejowcu musieliśmy eksperymentować z ustawieniem linii obrony. Jestem pewien, że w takim składzie personalnym już nigdy nie zagramy. Wygrała drużyna, która popełniła mniej błędów, a takim zespołem była Sparta - mówi Andrzej Krawiec, szkoleniowiec Chełmianki II.
- W końcu zagraliśmy dobre spotkanie. Widać, że coś drgnęło w naszej drużynie. Do końca będziemy walczyć o utrzymanie w lidze okręgowej - mówi trener Sparty Kamil Góra.
Pozostałe wyniki 24. kolejki:
SPS Eko Różanka - GKS Łopiennik 4:4 (Perdun 9, 10, 58, Knap 19 - Chruściel z karnego 30, 53, Szabat 70, Sołdecki 77)
Vitrum Wola Uhruska - Unia Rejowiec 1:2 (D. Dąbrowski 52 - Martyn 15, W. Rossa 67)
Ruch Izbica - Włodawianka Włodawa 2:1 (Gałka 44, Polak samobójcza 45 + 1 - Andrusenko 66)
Sparta Rejowiec Fabryczny - Chełmianka II Chełm 4:2 (Głowacki 3, 74, Guz 44, 56 - Pawłowski z karnego 7, Grzywaczewski 70)
Hetman Żółkiewka - Frassati Fajsławice 4:1 (Rycerz 13, Wanielista 50, Więczkowski 59, P. Prus 89 - Żmuda 55).
Czerwona kartka: Kamil Gajek (Frassati) w 57 min, za drugą żółtą.
1. Różanka 24 51 64-30
2. Astra 24 47 54-22
3. Brat 24 41 48-37
4. Ruch 24 39 56-47
5. Ogniwo 24 35 50-45
6. Kłos 24 35 43-39
7. Włodawianka 24 34 43-30
8. Chełmianka II 24 30 50-48
9. Frassati 24 28 47-56
10. Łopiennik 24 27 38-50
11. Rejowiec 24 27 33-41
12. Sparta 24 24 39-57
13. Hetman 24 24 33-70
14. Vitrum 24 19 37-63
3 czerwca: Chełmianka II - Ruch (19.30).
6 czerwca: Astra - Sparta (14) * Brat - Kłos (17) * Rejowiec - Hetman (17) * Frassati - Ogniwo (17).
7 czerwca: Łopiennik - Vitrum (16) * Włodawianka - Różanka (17).

Komentarze