Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zbigniew Jakubas: Albo wymiana murawy, albo Motor odda mecz z Lechem walkowerem

Szybko wyemitowany został nowy odcinek telenoweli pt. „ Murawa na stadionie w Lublinie”. W poniedziałek prezes klubu Zbigniew Jakubas postraszył, że jeżeli nawierzchnia nie zostanie wymieniona, to Motor odda zaplanowany na 2 maja mecz z Lechem Poznań walkowerem.
Zbigniew Jakubas: Albo wymiana murawy, albo Motor odda mecz z Lechem walkowerem
Zbigniew Jakubas jest gotowy oddać nawet mecz z Lechem walkowerem

Autor: Archiwum

Stan boiska w Lublinie, to w ostatnich dniach bardzo „gorący” temat. Po niedzielnym spotkaniu z Rakowem Częstochowa, żółto-biało-niebiescy byli źli i zawiedzeni. Gospodarze w doliczonym czasie gry sprokurowali karnego i ostatecznie zamiast wygranej 1:0, zremisowali z „Medalikami” 1:1. 

Kto oglądał mecz czy to z wysokości trybun, czy przed telewizorem, ten na pewno dojrzał, że murawa na Arenie nie jest pisząc delikatnie najlepsza. Narzekali na nią piłkarze, narzekali trenerzy i to nie od wczoraj. Coś z tym fantem trzeba było zrobić, ale nikt nie spodziewał się wieczornego komunikatu klubu z Lublina.

– Z uwagi na bardzo zły stan murawy na stadionie w Lublinie jesteśmy zmuszeni do wstrzymania zaplanowanej na poniedziałek otwartej sprzedaży biletów na mecz Motor Lublin – Lech Poznań. Nie wykluczamy rozegrania meczu na innym stadionie – można było przeczytać w klubowym komunikacie.

Do tablicy wywołany został MOSiR, który w poniedziałek odniósł się do sytuacji. W skrócie, murawa nie zostanie wymieniona w całości, jedynie w niektórych miejscach. 

– Podjęliśmy działania zmierzające do wyłonienia wykonawcy, który dokona punktowej wymiany najbardziej uszkodzonych fragmentów murawy. Jednoczenie prowadzone są intensywne prace mające na celu zagęszczenie trawy w mniejszych obszarach o najniższym poziomie zadarnienia. Wymianie ulęgną również obszary nawierzchni w strefach rozgrzewkowych – informuje MOSiR.

I dodaje, że A skoro kolejne spotkanie zaplanowane jest dopiero na 2 maja, to będzie sporo czasu, żeby mocno popracować nad boiskiem.

– Nadchodząca 20-dniowa przerwa w rozgrywkach na Motor Lublin Arenie jest okresem optymalnym, aby przygotować płytę główną stadionu do meczu z Lechem Poznań w warunkach gwarantujących najwyższą jakość sportowego widowiska. Jesteśmy przekonani, że podjęte działania oraz prognozowane ocieplenie pozwolą na pełną regenerację płyty boiska – czytamy w komunikacie spółki.

Po tym, jak zareagował w poniedziałek Zbigniew Jakubas w rozmowie z portalem weszlo.com, można się domyślać, że klub nie jest usatysfakcjonowany takim rozwiązaniem. Prezes Motoru straszy nawet walkowerem.

– Dzisiaj Lublin ma moim zdaniem chyba najgorsze boisko w PKO BP Ekstraklasie, taka jest brutalna prawda – mówi Jakubas cytowany przez weszlo.com.

I nie ukrywa, że klub jest gotowy na zastosowanie bardzo radykalnych środków, aby osiągnąć swój cel.

– Jeżeli płyta nie zostanie wymieniona to piłkarze nie wyjdą na mecz z Lechem. Wtedy uprzedzimy klub z Poznania, że poddajemy mecz walkowerem, bo podobno nie jest to takie łatwe, żeby zagrać w innym mieście – przyznaje prezes Jakubas.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama