Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublinianka KUL Basketball gładko przegrała w Tarnowskich Górach

GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry okazał się zbyt mocny dla koszykarzy Lublinianki KUL. W pierwszym meczu półfinałowym drużyna z Lublina uległa rywalom 62:79.
Lublinianka KUL Basketball gładko przegrała w Tarnowskich Górach

Autor: Facebook Lublinianka KUL Basketball

Lublinianka KUL Basketball sensacyjnie awansowała do drugiej rundy play-off. Wyeliminowanie KKS Tur Basket Bielsk Podlaski było sporą sensacją. Niestety, wiele wskazuje, że druga taka niespodzianka już się nie powtórzy. Powód? GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry to znacznie lepsza drużyna niż Tur, co dobitnie pokazał niedzielny mecz z Lublinianką.

Tak naprawdę podopieczni Jakuba Stefaniuka nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Gospodarze szybko objęli wysokie prowadzenie i kontrolowali przebieg spotkania. Prowadzili łącznie przez 39 minut 25 sekund. Przez pozostałe 35 sekund na tablicy wyników był remis. Najwyżej wygrywali różnicą aż 25 punktów.

Tradycyjnie już w Lubliniance najlepiej zagrał Michael Gospodarek. Doświadczony rozgrywający w swoim stylu szarpał, wymuszał przewinienia i rzucał do kosza. Mecz skończył z 17 pkt na koncie. 14 pkt dołożył inny z seniorów Lublinianki, czyli Adam Myśliwiec. U przeciwników wyróżnił się natomiast Piotr Karpacz, który zdobył 11 pkt.

GMS Polaris KKS Tarnowskie Góry – Lublinianka KUL Basketball 79:62 (21:13, 27:16, 17:15, 14:18)

Polaris: Fomichov 14 (1x3), Zygmunciak 12 (2x3), Wieczorek 11 (3x3), Karpacz 11 (1x3), Chorab 8 (2x3) oraz Maciejewski 16 (1x3), Majcherek 7 (2x3), Holewa 0 Skrabek 0, Kuciński 0, Kałuża 0, Szojda 0.

Lublinianka: M. Gospodarek 17 (1x3), A. Myśliwiec 14, B. Karolak 13 (2x3), Zabłocki 7 (1x3), Biliński 3 (1x3) oraz Wiśniewski 4, Glonek 2, Kwiatkowski 2, Górzyński 0, Jankowski 0, O. Sędlak 0.

Sędziowali: Włodarczyk i Kurcz. Widzów: 290.

Stan rywalizacji: 1:0. Gra w tej fazie toczy się do dwóch zwycięstw. Kolejne spotkania odbędą się 19 i 22 (ew.) kwietnia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama