Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sporty walki coraz popularniejsze na Lubelszczyźnie. Co warto kupić na start?

Kluby MMA, boksu i muay thai w Lublinie, Zamościu czy Chełmie zapełniają się ludźmi w każdym wieku – od nastolatków, przez studentów, po trzydziesto- i czterdziestolatków, którzy szukają czegoś więcej niż siłownia. Sporty walki przeżywają w Polsce prawdziwy boom, a wschód kraju nie jest tu wyjątkiem. Jeśli właśnie wracacie z pierwszego treningu i zastanawiacie się, w jaki sprzęt zainwestować na początku – ten poradnik jest dla Was.
Sporty walki coraz popularniejsze na Lubelszczyźnie. Co warto kupić na start?

Rękawice – sprzęt numer jeden

Niezależnie od tego, czy zapisaliście się na boks, kickboxing czy MMA, rękawice to pierwsza rzecz, którą trzeba mieć na własność. Klubowe „wspólne" są zwykle zniszczone, śmierdzą i bywają w jednym, uniwersalnym rozmiarze. Własna para to kwestia higieny i bezpieczeństwa nadgarstków.

Dla początkujących najczęściej rekomenduje się model 12 oz lub 14 oz – wystarczająco lekki na pracę na worku i łapach, a jednocześnie dający porządną amortyzację w sparingu. Zwróćcie uwagę na pasek mocujący: jeśli da się nim owinąć nadgarstek dwukrotnie, stabilizacja będzie dużo lepsza, a ryzyko skręcenia mniejsze. Podwójny rzep to dziś standard w porządniejszych modelach.

Bandaże i ochraniacz zębów

To dwa elementy, na których początkujący najczęściej oszczędzają – i niesłusznie. Bandaże (owijki bokserskie) chronią drobne kości śródręcza i ścięgna nadgarstka przed mikrourazami, których po kilku miesiącach po prostu nie da się już zignorować. Ochraniacz zębów (szczęka) jest z kolei obowiązkowy na każdym sparingu kontaktowym – wybierzcie model termoplastyczny, który dopasujecie do swoich zębów po zanurzeniu w gorącej wodzie.

Ochraniacze piszczeli – jeśli trenujecie kopnięcia

W boksie ich nie potrzebujecie, ale w muay thai, kickboxingu i MMA – obowiązkowo. Dobre ochraniacze chronią nie tylko Was, lecz także partnera treningowego: niezabezpieczona piszczel potrafi rozciąć skórę po jednym mocniejszym low kicku. Warto wybrać modele z elastycznym panelem na śródstopiu, które nie krępują ruchu.

Odzież i obuwie

W większości klubów trenuje się na boso, więc dodatkowych butów nie potrzebujecie – wyjątkiem są zawodnicy boksu i zapasów, którzy decydują się na specjalistyczne obuwie. Spodenki MMA z elastycznym pasem albo klasyczne spodenki bokserskie sprawdzą się lepiej niż dresy z siłowni, bo nie krępują ruchu przy wysokich kopnięciach i pracy w parterze. Do tego rashguard albo zwykła sportowa koszulka i tyle.

Gdzie kupić sprzęt, żeby nie żałować?

Przy sprzęcie do sportów walki oryginalność produktu to nie fanaberia, tylko kwestia bezpieczeństwa. Podróbki znanych marek mają gorszą piankę, słabsze szwy i rwące się rzepy – chronią dużo gorzej i potrafią się rozpaść po kilku tygodniach. Dlatego warto kupować u oficjalnych dystrybutorów.

Dobrym adresem jest tu sklep WarHouse, który specjalizuje się w sprzęcie do MMA, boksu, muay thai i BJJ. W ofercie znajdziecie rękawice bokserskie od topowych marek, takich jak Venum, Hayabusa, Twins Special, Top King czy Fairtex – oraz całą resztę sprzętu opisanego wyżej. WarHouse jest oficjalnym dystrybutorem wymienionych producentów, więc każdy produkt ma pisemną gwarancję oryginalności. Całą kategorię rękawic bokserskich znajdziecie pod adresem: https://www.warhouse.pl/sprzet-treningowy/rekawice/rekawice-bokserskie

Co jeszcze działa na korzyść tego sklepu? Ceny należą do najniższych na rynku, większość zamówień wychodzi do klienta w ciągu 24 godzin, a przy zakupach od 300 zł wysyłka jest darmowa. Do tego 30 dni na zwrot, możliwość rozłożenia płatności na raty (PayPo) oraz dostawa kurierem InPost i Paczkomatami – również do Lublina, Zamościa, Chełma, Białej Podlaskiej i każdej mniejszej miejscowości na Lubelszczyźnie.

Ile to wszystko kosztuje?

Sensowny zestaw startowy – rękawice, bandaże, ochraniacz zębów, ochraniacze piszczeli i spodenki – zamkniecie w przedziale 400–700 zł, w zależności od marek. To jednorazowy wydatek, który posłuży Wam przez wiele miesięcy, a często nawet kilka lat treningów. W porównaniu do tego, ile co miesiąc oddajecie za karnet, to naprawdę nie jest duża kwota.

A jeśli chcecie sprawdzić sprzęt na żywo przed zakupem, WarHouse prowadzi również salon stacjonarny, w którym wszystko można przymierzyć i obejrzeć z bliska.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama