Fundacja “DOBRY hasztag” ze swoją akcją “HejTY Reaguj” zawitała do Lublina. W Hali Globus członkowie fundacji oraz zaproszeni goście pokazali młodzieży ze szkół średnich, jak mądrze reagować, gdy ktoś przekracza granice, oraz jak budować relacje, które chronią – a nie ranią.
„AkcjaRELacja HejTY Reaguj!” powstała po to, by zatrzymać spiralę hejtu!
To wydarzenie, które uczy odwagi, wzmacnia kompetencje psychospołeczne i pokazuje młodzieży, jak reagować, gdy ktoś przekracza granice. Wspiera w budowaniu relacji, które chronią — nie ranią. Podczas edukacyjnego show, przygotowanego we współpracy z psychologami, kilka tysięcy uczniów doświadcza, jak naprawdę działa hejt. Słyszy słowa, które padają w sieci każdego dnia, widzi ich konsekwencje i uczy się, jak im przeciwdziałać. - czytamy na stronie organizatora wydarzenia.
- Świat ludzi dorosłych i świat ludzi młodych w obecnych czasach bardzo, jak oni to mówią, rozjechał się - mówił, podczas konferencji rozpoczynającej wydarzenie, Hubert Pietrus, ambasador Fundacji “DOBRY hasztag”. - Mamy wspaniałą młodzież, mamy wspaniałe dzieci i róbmy wszystko, żeby zainteresować się ich światem problemami, które doświadczają tym, przez co przechodzą. Nie zostawiamy ich samych. Sami sobie nie poradzą. Musimy działać wspólnie - dodawał Pietrus.
Wydarzenie jest częścią kampanii #LublinNieHejtuje, której hasło brzmi: „Hejt - Reaguj! Nie bądź obojętny! Dołącz!”. Wydarzenie otworzył Prezydent Miasta Lublin Krzysztof Żuk, który podczas konferencji zwracał uwagę na ostatnie problemu z hejtem, jakie miały miejsce w Lublinie.
- Okres, w którym ten projekt prezentujemy naszym młodym mieszkańcom jest okresem szczególnym - podkreślał Prezydent Krzysztof Żuk. - Jesteśmy po takich przejściach, o których trzeba powiedzieć. Ten hejt, który wylał się na młodą urzędniczkę. To, co w internecie można spotkać na nasz temat, czy na temat przede wszystkim studentów zagranicznych. W szczególności z Afryki. To pokazuje, że hejt nie jest czymś abstrakcyjnym. To nie jest coś, co jest wydarzeniem internetowym, coś obok nas. Nie, to może w każdej chwili nas dotknąć. Tak jak dotknęło młodą urzędniczkę, czy tak jak dotyka studentów zagranicznych, studiujących tu w Lublinie. Hejt wymaga przeciwdziałania. Ważne jest, żeby powiedzieć o odpowiedzialności zła słowo. O tym, że ten hejt może krzywdzić - stwierdził Żuk.
Na scenie w Hali Globus pojawili się influencerzy i eksperci. Wśród nich m.in. Marcin Kruszewski z kanału “Prawo Marcina”.
- Odbywając setki spotkań w całej Polsce, spotykam dzieci w bardzo różnych sytuacjach. Bardzo często przedstawia im się prawo jako taką wyimaginowaną strukturę, która jest tą pałką czy mieczem, który ma ukarać, który ma nastraszyć. - zaznaczał Karcin Kruszewski. - Ja jeżdżę z tą informacją, że prawo jest po pierwsze narzędziem rozwiązywania pewnych sporów. Bardzo często młode osoby w ogóle nie mogą odpowiadać nie tylko w świetle kodeksu karnego za tę mowę nienawiści, za hejt, ale bardzo często nie mogą odpowiadać nawet jako nieletni, bo dotyczy to nawet tych najmłodszych. Ja jestem po to, żeby mówić o narzędziach, jakie dostarcza prawo i mówić o pewnych przyczynach, bo spotykając setki młodych ludzi, widzę tak naprawdę, że bardzo często ten problem nie stoi po stronie osoby hejtowanej, bo właśnie ten hejter jako pierwszy powinien otrzymać pomoc. Bardzo często nieświadomość swoich praw, praw innych osób, tego, że możemy realizować swoją wolność, dopóki nie wkraczamy w wolność innej osoby, są przyczynami hejtu. Bardzo często hejt jest pewnym środkiem obrony na wykluczenie społeczne, na chęć przypodobania się innym i wierzę w to, że mądra znajomość swoich praw, świadomość tego, że znajomość tych praw może rozwiązać się problemy nie tylko hejtera, ale też czasami osoby hejtowanej - podsumował twórca “Prawa Marcina”.
Wydarzenie jest organizowane cyklicznie w różnych miastach Polski. To organizowane w lubelskiej Hali Globus zgromadziło ponad 4 tys. uczniów szkół średnich.

Komentarze