Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dagmara Nocuń wraca do PGE MKS El-Volt Lublin

To wielki powrót do Lublina. Dagmara Nocuń do Lublina trafiła w 2014 r w wieku zaledwie 18 lat. W najbardziej utytułowanym w kraju klubie piłki ręcznej kobiet spędziła sześć sezonów z przerwą na wypożyczenie do Olimpii-Beskid Nowy Sącz. W tym czasie pięciokrotnie świętowała z biało-zielonymi mistrzostwo kraju. Rozegrała dla lubelskiego klubu 158 spotkań, w ramach których zdobyła 430 goli.
Dagmara Nocuń wraca do PGE MKS El-Volt Lublin

Autor: Materiały prasowe PGE MKS El-Volt Lublin

Lublin opuściła w 2021 r. i przeszła do TuS Metzingen. Transfer okazał się trafiony zarówno dla zawodniczki, jak i jej nowego klubu. Dla popularnych „Tussies” Nocuń rozegrała w ciągu trzech sezonów 78 spotkań ligowych i zdobyła w ich trakcie 349 goli.

Kolejnym przystankiem skrzydłowej była rumuńska CS Gloria Bistrita-Nasaud. W barwach tego zespołu występowała w Lidze Mistrzyń. W najbardziej prestiżowym z europejskich pucharów zdobyła 31 goli, a w lidze rumuńskiej zaliczyła 82 trafienia. Po zakończeniu sezonu 2024/2025 Dagmara Nocuń przeniosła się do czarnogórskiego klubu – ŽRK Budocnost Podgorica. Utytułowany klub ogłosił ją jako jedno z kluczowych wzmocnień przed sezonem 2025/2026. Dagmara Nocuń w fazie grupowej bieżącego sezonu Ligi Mistrzów zdobyła sześć goli. Jej drużyna zwyciężyła jednak tylko z byłym zespołem skrzydłowej, czyli rumuńską Glorią i po zajęciu ostatniego miejsca w swojej grupie pożegnał się z rozgrywkami. Z klubem pożegnała się natomiast sama zawodniczka, która nie była zadowolona ze swojego pobytu w Czarnogórze. - Spodziewałam się, że wrócę do Lublina. Od zawsze mówiłam, że jeśli miałabym gdzieś kończyć karierę, albo wracać z zagranicy, to chciałabym, by był to Lublin. Już rok temu myślałam o powrocie do Polski. Wiedziałam, że może to być tylko lubelski MKS. To moje miasto, choć stąd nie pochodzę. Czuję się tutaj, jak w domu – podkreśla Dagmara Nocuń. - Przez pięć lat mojej nieobecności dużo się w klubie działo. Zmiany oceniam bardzo pozytywnie. Dużo jest też zmian personalnych, ale na pewno wszystko na plus. Brakowało mi też lubelskiej hali. Nie spotkałam takich kibiców w zagranicznych klubach, w których grałam. Nie czułam takiej atmosfery w żadnej hali. Szczególnie dobrze wspominam potrójną koronę i rok 2018, gdy zdobyłyśmy mistrzostwo Polski, puchar Polski i Challenge Cup – mówi Dagmara Nocuń. - Jest szybka i skuteczna, a to dla skrzydłowej podstawa – przyznaje trener PGE MKS El-Volt Lublin, Paweł Tetelewski. – Wraca do Lublina kolejna Polka. Myślę, że będzie też dobrym duchem w szatni. Na pewno jest to dziewczyna z ogromną wolą walki. Ma charakter, który pewnie też przekaże dziewczynom z zespołu. Pasuje do nas pod względem swojej charakterystyki. Myślę, że jako dziewczyna związana z Lublinem w każdym meczu będzie chciała oddać serce na parkiecie dla tego zespołu – dodaje szkoleniowiec.

Transfer Dagmary Nocuń zamyka proces budowania składu na najbliższy sezon.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama