Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polska lepsza od Ukrainy

W drugim meczu turnieju Ligi Narodów, rozgrywanego w Bangkoku, reprezentacja Polski siatkarek pokonała Ukrainę 3:1. W sobotę, o godzinie 12, Polki czeka starcie z wymagającymi Holenderkami.
Polska lepsza od Ukrainy
Reprezentacja Polski siatkarek pokonała Ukrainę 3:1

Autor: en.volleyballworld.com

Biało-Czerwone miały za sobą już trzy wygrane z Belgią, Czechami i Serbią oraz porażkę z Chinkami, gospodyniami pierwszego turnieju oraz środową wygraną z Bułgarią 3:0. Z kolei Ukrainy na początek drugiego turnieju pokonały gospodynie, reprezentację Tajlandii 3:2. Reprezentację Ukrainy od stycznia ubiegłego roku prowadzi Jakub Głuszak.

Do reprezentacji Polski dołączyła nieobecna na turnieju w Chinach, liderka, Magdalena Stysiak. Atakująca wiele razy pokazała, że można na nią liczyć. W porównaniu do spotkania z Bułgarią zaszła zmiana w szóstce. Na przyjęciu miejsce Moniki Lampkowskiej zajęła Paulina Damaske.

Zdecydowanymi faworytkami meczu były Biało-Czerwone,  które w XXI wieku wygrały wszystkie siedem spotkań z Ukrainkami. Partia otwarcia potoczyła się pod dyktando podopiecznych trenera Stefano Lavariniego. Zasadnicza część seta była wyrównana. Dopiero w końcówce szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Polek.

Ważna rolę w zwycięstwie odegrała Magdalena Stysiak, która zdobyła trzy punkty z rzędu. Warto przypomnieć, że atakująca w meczu z Bułgarkami przekroczyła barierę 1200 punktów w Lidze Narodów. Pierwsza odsłona zakończyła się wygraną 25:21.

Jeszcze lepszy wynik Polki osiągnęły w drugiej partii. Ta zakończyła się zwycięstwem podopiecznych Lavariniego do 13. 

Stysiak i spółka zostały zastopowane w trzecim secie. Od początku to Ukrainki miały więcej z gry. „Pauzę” zaliczyła Stysiak, pozostałe koleżanki z reprezentacji, a rywalki szybko to wykorzystały. Ukrainki prowadziły 5:1, 7:3, 14:9, 20:17. Po zagrywce Julii Szczurowskiej traciły już tylko punkt (20:21). Niestety, nie zdołały doprowadzić do remisu i przechylić szali zwycięstwa. Ostatecznie uległy 22:25.

Aby myśleć o zainkasowaniu kompletu trzech punktów Biało-Czerwone musiały wygrać czwartą partię. W niej widzieliśmy zmienność nastrojów i duże emocje. Większość partii należała do rywalek. Ukrainki prowadziły 11:6, 18:12. Polki, na szczęście, nie dawały za wygraną, nie przestraszyły się straty sześciu punktów. Z wyniku 18:12 dla rywalek zbliżyły się na 18:16.

Kolejny pościg obejrzeliśmy w samej końcówce. Polki przegrywały 19:22. Zdobyły jednak pięć punktów z rzędu i stanęły przed szansą zakończenie seta, a co się z tym wiąże, wygrania meczu. Na tablicy wyników było już tym razem 24:22 dla Polski.

Ostatecznie, czwarta partia zakończyła się wygraną naszej reprezentacji 25:23, a całego meczu 3:1.

Polki trzy razy z rzędu zdobywały medal w Lidze Narodów (2023-2025). W obecnej edycji także marzy im się podium.

Ukraina - Polska 1:3 (21:25, 13:25, 25:22, 23:25)

Polska: Stysiak (29), Piasecka (8), Stefanik (6), Damaskie (12), Wenerska (1), Koput (11), Szczygłowska (libero) oraz Szczurowska (3), Lampkowska (4), Łysiak, Grabka (1).

Ukraina: Dorsman (14), Nudha (8), Szarorocka (5), Artyszuk (13), Dymar (2), Kotar (7), Lutsenko (libero) oraz Milenko (11), Danczak, Fedyk, Meliuszkina, Napalkowa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama