Polki rozpoczęły od udanego ataku Magdaleny Stysiak (1:0). Początek partii był wyrównany (8:6, 9:7 dla Polski). Po autowej zagrywce Laury Jansen Biało-Czerwone odskoczyły na 11:8. Chwilę później asa zagrała Julita Piasecka (13:8). Z kolei atak Moniki Lampkowskiej dał prowadzenie 16:12.
W partii otwarcia oglądaliśmy dużo obron po obu stronach siatki. Przy prowadzeniu Polek 21:15 o drugą przerwę w grze poprosił szkoleniowiec Holenderek. Skuteczny blok Magdaleny Stysiak podwyższył prowadzenie na 23:17. Dwa błędy Holenderek - przejście linii środkowej oraz autowy atak - zakończyły pierwszego seta wygraną Polek 25:17.
Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia reprezentacji Polski 3:1. Maja Koput zagrała asa na 5:2. Po kolejnej zagrywce w siatkę przez Holenderki Biało-Czerwone wygrywały 9:7. Magdalena Stysiak i koleżanki odskoczyły na kilka punktów (20:14 po ataku Julii Szczurowskiej). W kolejnej akcji ładną obroną popisała się Szczgłowska, a atak skończyła Piasecka (22:14).
W końcówce Polski przypieczętowały dobrą grę. Atak ze środka skończyła Magdalena Jurczyk (23:15). Piasecka zapunktowała po skosie na 24:16. Pierwszą piłkę setową rywalki obroniły. W drugiej zepsuły zagrywkę (17:25).
Po przegranych dwóch setach Holenderki znalazły się pod ścianą i od początku trzeciej odsłony narzuciły Polkom swój styl. Rywalkom praktycznie wychodziło wszystko. Bardzo szybko zbudowały solidną przewagę (12:5). Holenderki prowadziły już 17:9. Nie pomogły zmiany w ekipie Polski. Trener Stefano Lavarini wprowadził do gry Szczurowską, Katarzynę Wenerską, Martynę Łukasik, Paulinę Damaske. Mimo to set powoli odjeżdżał (10:20). Holenderki grały szybko, były bardziej skuteczne. Po ataku Szczurowskiej było 13:23. Set zakończył się porażką Biało-Czerwonych 14:25.
Bardzo ważna była czwarta odsłona. Po ataku ze środka oraz błędzie Łukasik w ataku rywalki wygrywały 2:0. W odpowiedzi Piasecka zdobyła pierwszy punkt dla Biało-Czerwonych (1:2). Łukasik obiła blok na 3:4. Polki miały problem z dobrym przyjęciem zagrywki oraz kończeniem ataków. Słabiej też spisywały się w serwisie.
Julita Piasecka doprowadziła do remisu 6:6. W kolejnej akcji Polski zaliczyły punktowy blok. Za chwilę kolejny atak skończyła Piasecka (8:6). Widać było, że nasze reprezentantki zaczęły powoli łapać drugi oddech. Magdalena Stysiak obiła blok na 10:8. Niestety, bardzo szybko nasze siatkarki dały sobie wydrzeć prowadzenie (11:13).
Dwa ważne punkty zagrywką oraz atakiem zdobyła Stysiak. Dołączyła się Piasecka. Po błędzie rywalem w ataku Polki znowu prowadziły, tym razem 17:14. Kiwką popisała się Katarzyna Wenerska (18:15). Po serii błędów bardzo szybko Polki straciły prowadzenie (18:18). Natychmiast o przerwę w grze poprosił trener Stefano Lavarini.
W końcówce partii drużyny grały punkt za punkt (19:19, 22:22, 23:23). Monika Lampkowska skończyła atak obijając holenderski blok na 24:23. Ostatni punkt w meczu to błąd Holenderki, która oburącz przebiła piłkę na stronę Polski. Set zakończył się wygraną Polek 25:23, a mecz 3:1.
Holandia - Polska 1:3 (17:25, 17:25, 25:14, 23:25)
Holandia: Bongaerts, Dambrink (13), Baijens (13), Stuut (12), Jansen (3), Knollema (18), Reesink (libero) oraz Van De Vosse (1), Van Aalen (2), Jasper, Kok (4).
Polska: Grabka (1), Stysiak (13), Jurczyk (5), Koput (8), Lampkowska (10), Piasecka (20), Szczygłowska (libero) oraz Szczurowska (3), Wenerska (2), Damaske (2), Łukasik (4), Łysiak.

Komentarze