Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Od 0:2 do 3:2. Polska wydarła Belgii zwycięstwo

W pierwszym meczu drugiego turnieju Ligi Narodów reprezentacja Polski siatkarzy pokonała Belgię 3:2. W kadrze Biało-Czerwonych wystąpili rozgrywający Bogdanki LUK Lublin Marcin Komenda i przyjmujący Mikołaj Sawicki.
Od 0:2 do 3:2. Polska wydarła Belgii zwycięstwo
W meczu z Belgią w reprezentacji Polski wystąpił kapitan Bogdanki LUK Lublin Marcin Komenda

Autor: en.volleyballworld.com

Na turniej w Gliwicach selekcjoner reprezentacji Polski Nikola Grbić powołał 18 zawodników. W tym gronie znalazło się czterech siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: rozgrywający i kapitan wicemistrzów kraju Marcin Komenda, atakujący Kewin Sasak oraz przyjmujący Wilfredo Leon i Mikołaj Sawicki.

Partia otwarcia nie wyszła przemeblowanej, w porównaniu do pierwszego turnieju w Chinach, polskim siatkarzom. Mimo, że przyjęciu było na poziomie aż 95 procent, set został przegrany 21:25.

Po przegranym secie na inaugurację Polacy zabrali się solidnie do pracy w drugiej partii. Bardzo szybko objęli prowadzenie 4:1. Natychmiast o przerwę w grze poprosił trener Belgii. Rywale szybko zniwelowali straty, choć przegrywali już 2:7. Wraz z upływem czasu mecz się wyrównał. Na ataku Aliakseia Nasevicha od początku seta zastąpił Bartłomiej Bołądź.

Na tablicy wyników był kolejny remis, tym razem 21:21. W kolejnej akcji zablokowany został Bołądź (21:22). Po obiciu polskiego bloku i aucie rywale pierwsi otrzymali piłkę setową, prowadzili 24:22. Pierwsze podejście Belgów do skończenia seta Polacy obronili, przy drugim już nie dali rady, przegrywając 23:25. W tej partii za rozegranie w większości odpowiadała kapitan wicemistrzów Polski Marcin Komenda. Na placu gry pojawił się też na chwilę Mikołaj Sawicki.

Aby myśleć o wygraniu meczu Biało-Czerwoni musieli wygrać trzy kolejne sety, najpierw trzeciego. Partia rozpoczęła się od prowadzenia 4:2 po ataku Artura Szalupka. Przy wyniku 7:3 o przerwę w grze poprosili Belgowie.

Polacy kontrolowali mecz. Po ataku Szalupka wygrywali 16:12, a chwilę później 18:12 (atak ze środka Mateusz Poręby). Po zepsutej zagrywce rywali Polacy prowadzili 20:15.

Set powoli zbliżał się do końca. W międzyczasie w polu zagrywki, tak jak we wcześniej, pojawił się Sawicki. Biało-Czerwoni wygrywali 23:17, 24:18 po ataku Poręby. Set zakończył się atakiem Aleksandra Śliwki (25:19).

Czwarta partia była wyrównana. Po prowadzeniu Polaków, Belgowie wyszli na 8:7. Nasi reprezentanci szybko zniwelowali straty i sami wypracowali kilka punktów przewagi: 15:12, 17:13 po błędzie rywali w przyjęciu. Chwilę później Jakub Nowak skończył atak ze środka na 18:14.

Powoli Polacy zbliżali się do wygranej. Znowu na zagrywkę wszedł Sawicki. Niestety, nie pozostał na kolejną akcję - punkt po ataku zdobyli Belgowie. Na podwyższenie bloku wszedł rozgrywający Marcin Komenda. Śliwka skończył atak na 24:20. Rywale nie dawali za wygraną i postanowili gonić wynik (24:24).

Kolejnej próby Polacy nie wykorzystali (25:24 i kolejny remis 25:25). Zakończyli set dopiero przy wyniku 28:26, kiedy Artur Szalpuk zablokował Ferre Reggers.

Zwycięzcę środowej rywalizacji wyłonił tie-break. W nim od początku lepiej radzili sobie Polacy (4:2). Niestety, Belgowie szybko doprowadzili do remisu 4:4. Po ataku Poręby i autowym zagraniu rywali, Biało-Czerwoni ponownie objęli prowadzenie (6:4). 

Punkt, dwa punkty przed przeciwnikiem byli podopieczni trenera Grbicia: 7:5, 9:7, 10:8. Polacy grali jednak niepewnie, szybko stracili prowadzenie i teraz to przeciwnicy prowadzili (11:10).

Bartłomiej Bołądź obił blok i był remis 11:11, a Bartłomiej Lemański zagrał blokiem na 12:12. W końcówce dwa ważne punkty zdobył Bołądź (14:12). Pierwszą piłkę meczową Belgowie obronili. Przy drugiej byli już bezradni, kiedy atak po bloku skończył Śliwka (15:13), a w mecz zakończył się wygraną Polski 3:2.

Polska - Belgia 3:2 (21:25, 23:25, 25:19, 28:26, 15:13)

Polska: Nasevich, Komenda, Lemański (1), Śliwka (12), Szalpuk (17), Nowak (14), Granieczny (libero) oraz Sawicki (1), Gierżot, Bołądź (24), Jakubiszak (3), Poręba (5), Ciunajtis, i Firlej (1).

Belgia: Reggers (34), D’heer (12), Rotty (18), Valkiers (1), Fafchamps (7), Perin (3), Verwimp (libero), Baetens (libero) oraz Plaskie (10), Fransen (3), Hoyweghen, Vandecruys i Van Genechten (1).

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama