• Zakończyliście serię gier kontrolnych przegraną z mocnym jakościowo Hapoelem Jerozolima.
– Zdecydowanie. To był dla nas świetny sparing. Wiem, że przegraliśmy 0:2 i nie jest to budujące. Może ktoś się zdziwi, że po porażce pochwalę nasz zespół, ale były w tym spotkaniu takie momenty kiedy bardzo dobrze przeciwstawialiśmy się Hapoelowi. Nieźle wyglądaliśmy w fazach przejściowych, dobrze zachowywaliśmy się w obronie przy stałych fragmentach gry więc z tego sprawdzianu możemy wynieść dużo pozytywów. Aczkolwiek, żeby to było dla wszystkich jasne – zawsze chcemy grać o zwycięstwo, nawet w grach kontrolnych. Mieliśmy w tym meczu swoje sytuacje, nie udało się. Pierwszy stracony gol padł po błędzie Adama Matyska, ale później podniósł głowę do góry i pomógł nam w kilku sytuacjach. W tym sezonie postawiliśmy na młodych bramkarzy i ktoś powie, że muszą swoje błędy popełnić i kilka bramek wpuścić. Ale ja uważam, że będą dla naszej drużyny dużym wzmocnieniem.
• Do tematu bramkarzy jeszcze wrócimy, ale najpierw jeszcze inna kwestia. Przerwa zimowa – przebudowa Górnika walczącego o utrzymanie w Betclic I Lidze. Okres letni – przebudowa pod kątem rywalizacji na najniższym szczeblu centralnym. Kiedy w drużynie zmieniło się więcej?
– Myślę, że zdecydowanie teraz ta przebudowa była większa. Z Górnika odeszło kilkunastu zawodników, a w ich miejsce pojawili się nowi. Przede wszystkim chcieliśmy zmienić DNA zespołu i myślę, że to nam się udało. Uważam, że w rundzie jesiennej kibice zobaczą inne oblicze naszej drużyny.
• Okres przygotowawczy był dość krótki. Co udało się w tym czasie już wypracować, a jakie elementy wymagają jeszcze pracy?
– Przede wszystkim w dość krótkim czasie stworzył się fajny zespół, kolektyw. W szatni pojawiło się trochę świeżej krwi. Jesteśmy zadowoleni z naszych zachowań w fazach przejściowych, ale nie chcę zdradzać szczegółów dla przeciwników przed startem sezonu. Liga wszystko zweryfikuje. Musimy też przyzwyczaić się, że nie będziemy gościć zbytnio na wielkich stadionach jak w poprzednim sezonie. Czekają nas wyjazdy do Kleczewa czy już w pierwszej kolejce do Szczecina. Musimy się do tych spotkań przygotować właściwie pod kątem mentalnym. Do tego trzeba pamiętać, że mecze ligowe to zupełnie coś innego niż gry kontrolne.
• Czyli można powiedzieć, że w Betclic II Lidze najważniejsze są umiejętności i podejście mentalne?
– Myślę, że najważniejsza jest właśnie jakość, a my jej w drużynie mamy obecnie dużo. Natomiast cechy wolicjonalne powinny nam pomagać w wygrywaniu.
• Skąd wziął się pomysł na to, żeby w tym sezonie obsadzić pozycję bramkarzy młodzieżowcami?
– Mieliśmy w kadrze Kubę Wilka i Dawida Kłosa, którego swoją drogą chcemy wypożyczyć w tym sezonie do czwartej ligi. Do drużyny dołączył Adam Matysek z Zagłębia Lubin. Co do decyzji, to sytuacja tego wymagała. W drugiej lidze w każdej drużynie na boisku musi być minimum dwóch młodzieżowców. Mając bramkarza o statusie młodzieżowca posiada się większe pole manewru. Ja bardzo wierzę w naszych młodych golkiperów. Widzę jak ciężko pracują na treningach i pomogą Górnikowi w niejednym meczu.
• Pierwszy bramkarz jest już wybrany?
– Nie ma co ukrywać, że na tę chwilę numerem jeden jest Matysek. Kuba Wilk depcze mu jednak po piętach i będziemy chcieli żeby także dostał swoją szansę, być może w Pucharze Polski. Czy ta hierarcha się zmieni to już czas pokaże.
• Pierwsza kolejka to od razu najdalszy wyjazd na mecz ze Świtem Szczecin. Dla Sergiusza Prusaka to chyba nieco sentymentalny kierunek, bo niedaleko stamtąd do Świnoujścia i tamtejszej Floty?
– Zgadza się. Zaczynamy sezon od razu najdalszym wyjazdem, ale po pierwszej kolejce będziemy mieć go za sobą. Oby była to dla nas zwycięska wyprawa to podróż powrotna w dobrych humorach sprawi, że minie nam ona zdecydowanie szybciej.
• Po powrocie ze Szczecina czekają was natomiast derby z Avią Świdnik. To dobrze, że to spotkanie rozegracie tak szybko?
– Osobiście uważam, że to dobry termin. Pogoda powinna sprzyjać, spotkanie zaplanowano na godzinę 18 więc i frekwencja na trybunach powinna być bardzo dobra. Wierzę, że stadion się zapełni, a trybuna B z najwierniejszymi fanami będzie nas gorąco wspierać. Przyjadą także kibice gości więc powinno być emocjonująco. Derby rządzą się swoimi prawami. Może jeszcze nie wszyscy piłkarze wiedzą co ten mecz znaczy dla naszych kibiców, ale zapewniam, że nastawimy ich do niego odpowiednio i będziemy chcieli wygrać z Avią.
• Można powiedzieć, że życzylibyście sobie atmosfery takiej jak w zeszłym sezonie na meczach chociażby ze Stalą Rzeszów i Śląskiem Wrocław, ale wynik musi być lepszy?
– Zgadza się, będziemy do tego dążyć. Nie lekceważymy zespołu ze Świdnika, który ściągnął do siebie latem wartościowych zawodników jak choćby Egzona Kryeziu od nas. Na pewno pokażemy w tym starciu jakość i wolę walki.

Komentarze